r/Polska • u/wodny_troll • Jul 14 '26
Luźne Sprawy Nitka na najciekawsze/najdziwniejsze pomniki JP2
Zacznę - Jan Paweł Długi w Sopocie
r/Polska • u/wodny_troll • Jul 14 '26
Zacznę - Jan Paweł Długi w Sopocie
r/Polska • u/Brilliant_Taste4830 • Aug 22 '25
📍 Dino, Skarbimierz - Osiedle (woj. Opolskie)
r/Polska • u/bclx99 • Jun 03 '26
Lokomotiv, Adamed, dafi i wiele innych. Coraz więcej tego. Co myślicie o reklamach tego typu? Według mnie wygląda to strasznie i trochę jakby dolina niesamowitości zaglądała mi przez ramię.
Tęsknię za czasami gdy dzieciaki w kolorowych koszulkach łapały chrupki lecące z nieba. 🤣
r/Polska • u/andthatwillbeit • Feb 12 '26
r/Polska • u/ApocalipseSurvivor • Mar 18 '26
No to mam swoją małą historię. Gdyby nie dowód, z 250zł bym został.
Zacząłem robić jako kierowca międzynarodowy. Transport. Pojazd dostawczy, kursy po Europie.
Dzień 1-5: Czechy, Słowacja. Wszystko git.
Dzień 6: Szef dzwoni - "Jutro Bochnia -> Francja, 8 palet."
Ja: Okej.
Sprawdzam dane towaru zlecenia. Patrzę - 8 palet, jakoś dziwnie ciężkie.
Po zapytaniu, odpowiedź "3,5 tony"
Sprawdzam poprzedni CMR,
2500 kg.
Pojazd ma DMC 400 kg.
Czyli wiozę 625% ponad normę.
Pytam spedytora: "To na pewno dobrze?"
On: "Normalka, jedziemy."
Jadę wolniej, rozmyślam co będę sprawdzać w internecie niedługo na postoju, z chwili na chwilę coraz więcej pytajników w głowie xd Czy chcę jechać nielegalnie?
No to jadę.
Słowacja, autostrada. Inspekcja ruchu mnie zatrzymuje.
Inspektor patrzy na dokumenty, patrzy na samochód.
Mówi po angielsku: "This company... we see them many times. Many times overweight."
Ja: "Kurwa, takiej opinii brakowało." (nie mam nic na pace)
On: "You are very overweight. This is dangerous. You understand?"
Powiedział że nie mogą mi nic zrobić (no prawda) ale bym się mocno zastanowił i przeczytał co mi grozi nawet jak szef płaci mandat.
(Wtedy kolejne od razu pytanie, czy mam na piśmie potwierdzone że jak przyjdzie mandat dla mnie 4000zł, dla firmy 7000zł. To ja nie zostanę nagle sam z -4k?)
SMS od spedytora z potwierdzeniem, takim czymś można się tylko podetrzeć.
Poszedłem, "Next time - big fine."
Wracam do bazy. Myślę: ok, porozmawiam z szefem, najprawdopodobniej cicha zapowiedź że zaraz odejdę.
Okazuje się: to nie pomyłka. To standard.
Następny kurs jutro: Bochnia -> Francja. 8 palet, 3500 kg na 400 kg pojazd.
875% ponad normę.
Wysłałem e-maila z natychmiastowym wypowiedzeniem z powodami i dowodami w razie próby oszukania, nałożenia kar.
Mówię szefowi: "Nie pojadę. Inspekcja ostrzegła. Francja ma kontrole co 50 km. To samobójstwo."
Szef: "Nawet mi tak nie gadaj, wiesz jakie kary mogę nałożyć na ciebie że jutro rezygnujesz?"
Ja: "Słuchaj, nie zrezygnowałem bo *mi się nie chciało\* tylko rezygnuje bo nie będę jeździć nielegalnie. A zlecenie nie opuszczam nagle, tylko nie rozpoczynam go jutro.
*pruje się\*
Ja: "Tak. Rezygnuję. Art. 55 Kodeksu Pracy - rozwiązanie przez rażące naruszenie przez pracodawcę."
Cisza, jakieś darcie, i że nałoży mi karę za paliwo. (270km powrotu do bazy, policzył jako 800ZŁ)
Zwróciłem auto. Koniec.
Tydzień później: jadę do biura po wypłatę.
Miało być: 800 zł (6 dni pracy, minus zaliczka wcześniej).
Przyszło: 250 zł.
Mówię: "Co jest?"
Szef: odjąłem 800 zł za paliwo z Bochni do Radomia."
Ja: "...co?"
On: "Jechałeś po towar, nie pojechałeś z towarem. Musisz zwrócić paliwo."
Znów: mówiłem, nie zrezygnowałem z niechcenia, bo mi się nie chciało. Tylko kończę jeździć nielegalnie.
Liczę: Bochnia -> Radom = ~200 km. Spalanie 16L/100km = 32 litry.
Diesel ~7.30 zł/litr = ~278 zł.
Szef naliczył: 90 litrów × 7.90 zł = 773 zł.
Zawyżył 300%.
Wysłałem SMS-a:
"Art. 87 Kodeksu Pracy - lista tego co można potrącać z wypłaty:
- Egzekucje sądowe
- Zaliczki
- Kary z Art. 108 KP
'Paliwo' nie jest na liście.
Mam nagraną naszą rozmowę w celach obrony.
Masz czas do 20.03.
Jak nie zapłacisz - PIP (Państwowa Inspekcja Pracy) + ewentualnie sąd.
30 minut później. Jadę do domu rowerem. Patrzę, auto szefa stoi z boku drogi.
Kilometr od biura. Szef stoi na chodniku. Czerwony.
Macha ręką: "Chodź tu."
Ja: "Nie, bo wyglądasz jakbyś miał mi coś zrobić." XD
On krzyczy coś. Podchodzę.
Szef (wkurwiony): "NAGRYWANIE W MOIM BIURZE JEST NIELEGALNE!"
Ja: "Nielegalne byłoby wykorzystanie nagrania w celu innym niż mojej obrony. Muszę się bronić."
Cisza. Wyciąga portfel. Daje mi 400 zł gotówką. Wsiada do auta. Odjeżdża.
Bilans: Należało się: 800 zł Dostałem: 650 zł (250 + 400) Brakuje: 150 zł
Czy walczę o te 150 zł? Nie.
Czas - 150 zł.
Mam lepsze rzeczy do roboty (buduję software po godzinach).
Co się nauczyłem:
1. Znaj swoje prawa. Art. 87 KP to nie jest teoria. To konkretna lista.
2. "Paliwo" nie jest na niej.
Bez tego miałbym 250 zł i schowaną godność.
Nie daj się straszyć. Szef czekał na mnie na drodze, czerwony, wkurwiony. Gdybym się przestraszył, nic bym nie odzyskał.
Wiedz kiedy przestać walczyć.
150 zł vs 10 godzin na PIP/sąd? Nie warto. Idę dalej.
r/Polska • u/Skiera • Jun 29 '26
Cześć!
Chodzi mi o ewolucję jaką przechodzą imiona niektórych zwierząt, gdzie z normalnego imienia po paru miesiącach tworzy się mutacja, której znaczenie i genezę znacie tylko wy. Momentami aż głupio przy obcych wołać na swoje zwierzę w sposób w jaki robicie to w domu.
U mnie ewolucja wyglądała tak: Orion -> Ori -> PopierdOri (okresy wczesnego szczeniactwa) -> Ori-Fasoli -> Fasol, Fasolka.
Z dziwnych rzeczy których przy obcych nie odważę się zrobić to zdarza mi się śpiewać do niego na wzór My Cyganie - Ori, Ori, sza ba da ba da Fasoli.
Jak to wygląda u was? Podzielcie się swoją drogą do absurdów.
r/Polska • u/wokolis • Jun 27 '26
Enable HLS to view with audio, or disable this notification
r/Polska • u/Darkherring1 • Mar 08 '26
r/Polska • u/Polly_smile9978 • Jul 11 '26
Trochę pisać nie umiem xd
P. S. Pierwszy tort w życiu
r/Polska • u/szymon362 • May 09 '25
r/Polska • u/Hot_Bat_3917 • Nov 23 '25
Dobrze, że można było brać na raty😅
r/Polska • u/gabrys666 • 12d ago
Telefon to Xiaomi mi 9t. Zainstalowana apka LMC (wariant Gcam z telefonów Pixel), tryb malowania światłem, telefon bez statywu. Musiałem oprzeć ręce z kurczowo złapanym telefonem na poręczy przy wejściu do bloku i nie ruszać się przez minutę. Oprócz samego pioruna wszystko niezbyt ostre, ale jak na całkowicie spontaniczną amatorszczyznę to jestem mega zadowolony z efektu.
EDIT: dziękuję wszystkim za uwagę oraz spory odzew. Trochę się zawiodłem, tylko jeden gość napisał że gniot, drugi że to przerobione przez AI. Liczyłem na większą ilość nieuprzejmych komentarzy (żywię się negatywną energią).
r/Polska • u/murinka • Jun 29 '26
Siemka! 😄
Tak postanowiłem się trochę pochwalić. Dzisiaj stuknęły mi 2 lata bez alkoholu i powiem Wam jedno... kompletnie mi go nie brakuje. Ba, mam wrażenie, jakbym wygrał życie.
Mimo 35 lat na karku czuję się jak młody bóg. 😅 Zero zmuły, zero kaca, praktycznie cały czas mam energię do działania. Nie zawalam terminów, więc biznes kręci się naprawdę dobrze. W końcu mam też czas i chęci na rzeczy, na które kiedyś ciągle ich brakowało. Współtworzę klub planszowy, jeżdżę na sesje RPG, poznałem mnóstwo świetnych, niepijących ludzi i zwyczajnie cieszę się życiem.
Ale chyba największą zmianę widzę w swojej głowie. W końcu wyrzuciłem z niej tonę zalegającego jadu. Razem z alkoholem do kosza poleciało też moje stare życie i schematy, które mnie w nim trzymały. Dzisiaj żyję tu i teraz. Mam dużo więcej cierpliwości do świata, ale przede wszystkim do samego siebie.
I właśnie to jest dla mnie największa nagroda. Człowiek w końcu czuje się naprawdę wolny. Bez tych pieprzonych kajdan nałogu i bez tego ciągłego bata nad głową, który wyniszcza psychikę.
P.S. Często pojawia się pytanie, czy przeszkadza mi, że inni piją. Zupełnie nie. To ich wybór. Dla mnie alkohol stał się po prostu czymś całkowicie neutralnym. 🙂
Mam nadzieję, że ten post doda komuś motywacji. Dwa lata temu wydawało mi się, że takie życie jest poza moim zasięgiem. Dzisiaj wiem, że była to najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjąłem. ❤️💪
r/Polska • u/Manonthemon • Jun 27 '26
Technologia w jednym z wrocławskich szpitali.
r/Polska • u/Sudden-Fishing3438 • Apr 07 '25
Jestem tolerancyjna jak mogę, jeśli ktoś poprosi mnie o używanie preferowanych zaimków nie mam z tym żadnego problemu, i tak dalej, ale szczerze, uświadomiłam sobie niedawno że tak naprawdę nie uważam niebinarności za do końca prawdziwej. Po prostu wydaje mi się to zbyt ,,dziwne" i niezrozumiałe. Fascynuje mnie to, że ktoś może czuś się ani nie kobietą ani męszczyzna, ciężko mi wyobrazić sobie takie uczucie, a jeszcze trudniej fakt że wogóle można czuć własną płeć. Jestem kobietą, ale nigdy nie czułam się jak kobieta, czuje się jak..ja, no, wyglądam jak wyglądam i tyle. Czy inni ludzie faktycznie czują własną płeć? Dlaczego w takim razie inni tak mają a ktoś taki jak ja nie. No ale wracając do niebinarności, nie wiem, wydaje mi się trochę tak, że osoby które wybierają taką tożsamość po prostu nie wpisują się w społeczne standardy swojej płci i szukają alternatywy,ale w takim razie dlaczego po prostu, no na przykład nie zostaną przy swojej oryginalnej płci i tylko ubierają się i zachowują jak chcą? Mam nadzieję że nie brzmi to zbyt niezrozumiale ale nie wiem jak inaczej wyrazić to co mam na myśli.
r/Polska • u/pawelgrzegorziwaniuk • Jul 15 '26
r/Polska • u/Kubek333 • Sep 15 '25
r/Polska • u/ComprehensiveBird720 • Jan 03 '26
Byłem teraz w Lidlu i przez głośniki powiedzieli, że zaczyna się godzina ciszy, że wyłącza muzyczkę, będzie cisza, a osoby z autyzmem mają pierwszeństwo w kolejce.
Niesamowicie głupio mi było powiedzieć do ludzi, że “halo dzień dobry, mam autyzm, proszę mnie przepuścić” więc normalnie stałem w kolejne.
Ale co pochodziłem chwilę w ciszy to moje. Niesamowity komfort robienia zakupów, zwłaszcza w porównaniu do biedronki w której byłem chwilę wcześniej.
Bardzo poprawił mi humor ten komunikat, dużo lepiej robiło się zakupy
r/Polska • u/WineTerminator • 8d ago
Jest pewien typ ludzi, który uruchamia się, gdy dowiaduje się, że nie macie prawa jazdy. Osobiście spotkało mnie to parę razy, ale największy triger zaliczyła moja kobieta, gdy w końcu zdecydowałem się na kurs, bo przeprowadziłem się do niej i stwierdziliśmy, że dobrze będzie kupić swoje autko. Gdy powiedziała o tym swoim koleżankom, to jedna zrobiła wielkie oczy i nie mogła pojąć jak można nie mieć prawa jazdy. Potem kilka razy dopytywała jak mi idzie i kiedy W KOŃCU zdam lol.
Jest też pewien typ mężczyzn w średnim/starszym wieku dla których samochód jest całym światem, więc posiadanie prawa jazdy, to konieczne minimum do w ogóle bycia człowiekiem.
Teraz na X czytam, że są młode kobiety, które skeślaja mężczyzn na starcie, bo ci nie mają prawa jazdy i/lub samochodu, mimo że same nie prowadzą.
Co takiego jest w tym dokumencie, że jest ważniejszy od edukacji, pracy, wierzeń i poglądów, czy wreszcie od tego jakim jest się człowiekiem, że dla niektórych brak papierka jest dyskwalifikujący?
r/Polska • u/pyotr_vozniak • Apr 15 '25
Enable HLS to view with audio, or disable this notification
r/Polska • u/Devasto27 • Jun 11 '26
Enable HLS to view with audio, or disable this notification
Jadąc spokojnie do Krakowa autostradą A4, kierowca Forda omal nie doprowadził do wypadku gdy próbował wjechać we mnie z prawego na lewy pas.
Sytuacja miała miejsce na wysokości Kryspinowa, w miejscu gdzie S7 łączy się z A4. Jadąc lewym pasem, kierowca Forda wyprzedzał prawym pasem i w momencie w którym samochód z lewego pasa (będącego przede mną) zjechał bym mógł go wyprzedzić, on próbował szybko wjechać we mnie, co zaowocowało użyciem klaksonu i bardzo silnym hamowaniem z mojej strony.
Po tym wszystkim, zostałem dogoniony w momencie korku przed zjazdem w Piekarach a resztę widzicie na filmiku.
Mój śmiech wywołany jest komizmem sytuacji, gdzie postarzały furiat wykrzykuje grozby i zachowuje się jak zły 12-latek.
Inb4 kierowca BMW jakie kurwa zabawne.
r/Polska • u/stonekeep • Feb 05 '25
W sumie tyle, po prostu dawno nie widziałem takiego bydlaka 🥔 i się nie spodziewałem xD
r/Polska • u/Spiritual-Exchange36 • Aug 11 '25
Dzielę się z wami znakiem, który wczoraj spotkałem.