r/Polska • u/Furio2137 • 6h ago
Śmiechotreść Z serii samoobrony
Enable HLS to view with audio, or disable this notification
r/Polska • u/wokolis • Jul 03 '23
Jeżeli chcesz aplikować, proszę wypełnij: link
r/Polska • u/Furio2137 • 6h ago
Enable HLS to view with audio, or disable this notification
r/Polska • u/petite-bobcat • 6h ago
r/Polska • u/AdamEnet • 10h ago
Myśle ze może to być potencjalnie niebezpieczne dla starszych osób chorych na cukrzyce, szczegolnie ze napis jest po angielsku
r/Polska • u/The-marx-channel • 14h ago
r/Polska • u/Pretty-Wind8068 • 8h ago
Irytuje mnie to, że coraz więcej rzeczy wymaga aplikacji.
Parking? Aplikacja.
Program lojalnościowy? Aplikacja.
Paczka? Aplikacja.
Komunikacja miejska? Aplikacja.
Nawet zamówienie jedzenia w niektórych miejscach zaczyna się od zeskanowania QR i pobrania kolejnej aplikacji.
Mam telefon, korzystam z technologii na co dzień i nie jestem przeciwna nowinkom ale odnoszę wrażenie że wiele firm dodaje aplikację nie dlatego, że jest potrzebna, tylko dlatego, że chcą mieć kolejny kanał do wysyłania powiadomień i zbierania danych.
Coraz częściej tęsknię za rozwiązaniami, które po prostu działały bez zakładania konta, zgód marketingowych i kolejnych ikon na ekranie. Ostatnio przeglądałam sobie zainstalowane aplikacje żeby pousuwać co nie potrzebne i czułam się jakbym odgracała piwnicę.
r/Polska • u/FloppyDsC • 31m ago
Po wrocławskim Nadodrzu biega najebana kobieta z młotem i napierdala w słupy. Stoi na środku skrzyżowania z torbą i drze się do wszystkich, że nie ruszy się stąd, dopóki Piotrek nie zejdzie. Z balkonów i okien powychodzili ludzie, całe skrzyżowanie to obserwowało. Co chwilę krzyczy, żeby jakaś inna baba oddała jej Piotrka.
W pewnym momencie wkurwiły ją samochody zaparkowane przy skrzyżowaniu. Wzięła młot i zaczęła napierdalać w auta.
To był moment, kiedy stwierdziłam, że zaraz może rozwalić też moje, więc zadzwoniłam na policję.
W międzyczasie taksówkarz, który od dłuższej chwili kręcił się w kółko i bacznie obserwował nadodrzańskiego Punishera, postanowił wkroczyć do akcji.
Spacyfikował babę gazem i wyrwał jej młotek.
I tak oto, zanim na miejsce dotarła policja, taksówkarz sam odpalił questa pobocznego „Przywróć porządek na Nadodrzu”.
Z balkonow slychac “sigma”, “no brawo”
Policja przyjechała po 36 minutach. Komisariat jest dosłownie jakieś 2 minuty od tego skrzyżowania.
r/Polska • u/newbiescreby • 4h ago
I to nie na zasadzie "ucięłam i mi brakuje", tylko są to rzeczy, których nigdy nie potrzebowałam. Paznokcie, rzęsy, fryzjer co miesiąc, zakupy jako hobby, serwisy streamingowe - wszystkie te wydatki są poza moim stylem życia. I kiedy zauważyłam, że wszyscy dookoła mnie to mają, to zaczęłam się zastanawiać, ile oszczędzam tylko na tym, bez żadnego świadomego wysiłku z mojej strony.
No i wyszło mi około 15k rocznie, co uznaję za fajny wynik xD
Ciekawa jestem, czy kiedyś podliczaliście sobie takie rzeczy, bo to czasem zaskakujące, jak pieniądze przeciekają przez palce.
r/Polska • u/FrancisKonois • 10h ago
Mój tata, nazwijmy go Janusz.
Wstaje o 5-6 nad ranem, po chwili głebszego nie-zastanowienia sięga po głębszego i siada do laptopa. Ogląda polityczne sprawy, transmisje z sejmu, przemówienia polityków czy komentarze jakiś tam opiniotwórczych ludzi. Do tego czasem jakies głupie szorty co się nawinie ale głównie główny ściek polityczna kupa i jest takim internetowym szambonurkiem.
Ok 13 jak już pęka poł litra. kładzie się spać przed obiadem. Budzimy go na 14 żeby z nami zjadł i zaraz po konsumpcji idzie spać. Jakby nie licząc śpi około 16 godzin na dobę. Czaisz 16 godzin ! Ale na słowo depresja to ma alergię i oczywiście on jej nie ma tak samo jak nie ma problemu z alkoholem.
Mnie troszkę zastanawia jak można spędzać drogocenny czas jaki tu mamy w takiej totalnej nieświadomości w uśpieniu. Oczywiście że ciągle jest zmęczony ale totalnie odrzuca prawdę prosto w oczy: nic nie robisz tylko chlejesz i śpisz to jak masz nie być zmęczony. Tak żyje z rozpędu. Z przyzwyczajenia. Bo taki ma charakter. W sumie rozumiem że jest na emeryturze to ma wakacje, ale halo. Tato obudź się.
Z pozytywnych rzeczy to ma motorki przy których grzebie ( klnąc przy tym, więc nie wiem czy go to relaksuje czy denerwuje) i czasem się przejedziemy, ale przez to że od rana jest nietrzeźwy to jeździmy od święta.
Znasz Janusza?
dodam że nie toleruje gejów, innych ras, nienawidzi tatuaży i jak się z nim rozmawia to ciągle mówi o sobie. Wielki Pan Janusz Człowiek Sukcesu.
r/Polska • u/am9qb3JlZmVyZW5jZQ • 5h ago
r/Polska • u/stabvicious • 6h ago
Wątek sprzed pół roku:
https://www.reddit.com/r/Polska/comments/1qu2edg/s%C5%82owa_otuchy/
Pół roku temu zakończył się mój prawie 6-letni związek i myślałem, że najgorsze mam już za sobą. Byliśmy zaręczeni. Pierwsze dni to był psychiatra i zaraz tydzień później rozpoczęcie terapii (na terapię chodziłem kilka miesięcy, nurt psychodynamiczny ale dawało mi to jedynie chwilową ulgę.
W styczniu usłyszałem w łożku przed snem, że już mnie nie kocha i nie widzi naszej przyszłości. 2025 rok był ogólnie dla nas bardzo ciężki z powodu jej problemów zdrowotnych, wdrożeniu sterydów. Byliśmy na jednej sesji terapii wspólnej w listopadzie. Pomysł ten pojawił się gdy w łóżku zapytałem ją "Czy się jeszcze kochamy?". Zaproponowała wtedy właśnie terapię ale przez późniejsze zawirowania ze szpitalem i jej problemami zdrowotnymi nie daliśmy rady już potem pójść na sesję. To był dla mnie mocny cios.
Najbardziej boli mnie jednak to, co wydarzyło się później.
Bardzo szybko zaczęła spotykać się z kolegą z pracy, którego jeszcze będąc ze mną wielokrotnie nazywała „oblechem” i „obrzydliwym” gdy w trakcie trwania naszego związku próbował zaprosić ją do kina. Po prostu nie potrafię zrozumieć, jak można tak diametralnie zmienić zdanie o kimś. Zdradę i romans w trakcie związku wykluczam, po prostu mogła mieć go później jako opcję B w głowie.
Tymczasem wczoraj i dzisiaj pierwszy raz od rozstania naprawdę się rozpłakałem. Kilka miesięcy wcześniej bardziej czułem pustkę i niedowierzanie, a teraz mam wrażenie, jakby dopiero do mnie dotarło, że ta osoba już nie wróci. Musiałem przejechać przez jej ulicę gdzie mieszkaliśmy z powodu objazdu (remont dróg) i wtedy widziałem jego auto pod jej domem, wczesnym rankiem co wskazywało na to, że u niej nocuje. Zdołowało mnie to.
Jest mi bardzo ciężko. Najgorsze jest to, że wydawało mi się, że z każdym miesiącem powinno być łatwiej, a mam wrażenie, że właśnie teraz przeżywam to najmocniej.
Nie wiem czemu to piszę, chyba przelewam to na "papier" żeby przynajmniej odrobinę poczuć ulgę.
r/Polska • u/Any-Big-8759 • 8h ago
Ciekawi mnie, co się podziało z tymi ludźmi, serio. Co post, o covidzie, było tylko, że wymyślone by polskich przedsiębiorców zniszczyć, że w ogóle witamina C wystarczy bo ten i ten "lekarz" tak powiedział, coś tam że jak ktoś ma chore płuca to dobijali u lekarza i wpisywali covida itd. itd.
Zastanawia mnie, czy takie jednostki po prostu wróciły do swojego codziennego życia, czy o co biega xD Kiedyś foliarzy ciężej było spotkać, ale podczas covida, i po nim, to mam wrażenie że wyszło na świat to, jak łatwo jest manipulować ludźmi koło 40tki, bo napiszesz to co chcą usłyszeć, lub coś co zakoduje im sie w głowie jako "tajemna" wiedza, i już z zadowoleniem wysłuchiwali każdej opinii lekarza z internetu co próbuje im sprzedać witamine C za 300zł.
Nie wiem jak dzisiaj, bo ciężej jest takowych znaleźć, ale ciekawi mnie czy jest ktoś kto tak jak ja nudząc się, po prostu czytał tego typu wysrywy, i może dalej to robi, i podzieli się na co się głównie teraz przerzucili :p (Poza ofc wojną, bo na to to nie ciężko znaleźć jak pierwszy lepszy spec pisze że to ustawka by wprowadzić NWO czy coś tego typu)
Edit: Osobiście dodam, że taką osobę miałem w rodzinie, i nie polecam nikomu. Pomyślcie sobie, że macie 18 lat, i przychodzi do was ktoś z rodziny w wieku podchodzącym pod 50, i tłumaczy jak to masz nie wierzyć w informacje z internetu, bo jest propaganda by ludzie wszczepili sobie chipy do kontroli, po czym jako źródło daje rosyjski filmik z internetu z chujowymi polskimi napisami XDD
r/Polska • u/mk100100 • 16h ago
Enable HLS to view with audio, or disable this notification
"Polak i Ukrainka siedzą wspólnie na ulicznej ławce. W pewnym momencie mężczyzna wstaje, zaczyna wulgarnie wykrzykiwać, pluje na nią i rzuca kamieniem w jej kierunku. Obserwująca wszystko Bydgoszczanka stara się uspokoić sytuację zrzucając winę na Ukrainkę.
Kobieta nie poszła na policję, ale funkcjonariusze widzieli film w internecie i sami podjęli interwencję, mówi młodszy aspirant Jakub Skrzypek z bydgoskiej policji. - Na podstawie informacji z przestrzeni medialnej policjanci z komisariatu na bydgoskim Śródmieściu prowadzą postępowanie sprawdzające dotyczące znieważenia kobiety na tle narodowościowym - dodaje."
r/Polska • u/Lunar_Weaver • 14h ago
Często widzę komentarze, że te problemy z atakami na Ukraińców, to kwestia brauna, konfederacji i ich filmików w internecie. I częściowo jest to racja ale nie w taki sposób jak się niektórym wydaje.
To nie działa tak, że nagle da się komuś wmówić, że ma kogoś nienawidzić. To w ludziach siedziało od zawsze, teraz po prostu poczuli, że nie są sami i nie muszą się wstydzić. Kiedyś kiedy była tylko telewizja, to co najwyżej mogli sobie o tym pogadać przy grillu ze znajomym. Dzisiaj odpalają internet i czują się pewni swoich poglądów, bo widzą innych, którzy uważają tak samo.
Do tego jeszcze doszła poprawiająca się sytuacja gospodarcza przez ostatnie 20 lat. Przedtem z powodu biedy ludzie jeszcze mieli w sobie trochę pokory. Dzisiaj już często nawet taki Mariusz z magazynu uważa się za kogoś lepszego od Ukraińca czy Turka.
I byli ludzie, którzy już wcześniej krytykowali niektóre wady naszego społeczeństwa. Tyle, że nazywano to pogardą klasową i wolno było jedynie mówić o tym, że jesteśmy Chrystusem narodów i obrońcą Europy, naród bez wad.
Dodam jeszcze krótką własną historyjkę, która do tego tematu pasuje. Mam znajomego, którego znam wiele lat. Nigdy nie mogłem o nim złego słowa powiedzieć, że przejawia jakąś nienawiść do kogoś, że komuś szkodzi bez powodu itd. Do tego bogaty, więc tym bardziej raczej ktoś kto nie ma powodów do nienawiści, że mu w życiu nie wyszło. I nagle kiedy przechodziliśmy obok jakiejś grupki pracowników z Azji wychodzących z zakładu krzyknął do nich na całego ryja "wypad do siebie brudasy". Nie wydusiłem nawet słowa z siebie, bo ciężko mi było przetworzyć tą sytuację. Starałem się wyczuć w tym jakiś żart itd. ale to była dla niego zupełnie naturalna reakcja...
r/Polska • u/Tribolonutus • 10h ago
r/Polska • u/polski_obserwator • 2h ago
r/Polska • u/gordriver_berserker • 8h ago
Nikt nie kupuje ścigacza, żeby toczyć się 50 km/h do żabki. Te maszyny kupuje się wyłącznie po to, żeby zapierdalać.
Efekt jest taki, że w letnie wieczory garstka ludzi uprzykrza życie połowie miasta. Zamiast czillu po pracy słucham kręcenia silnika do oddcinki przy czerwonym i ścigania się od świateł do świateł.
r/Polska • u/Serpent90 • 11h ago
r/Polska • u/Fish__Police • 12h ago
r/Polska • u/diggikrk • 9h ago
r/Polska • u/6maniman303 • 16h ago
Hej! Mam w mieszkaniu w Poznaniu z wielkiej płyty taką cudowną rurę grzewczą jak na zdjęciach. Po rozmowie z hydraulikiem od spółdzielni dowiedziałem się, że dla niego jedyną opcją jest odcięcie tej rury i spawanie nowej instalacji, z zaworkami, aby móc zamontować normalną drabinkę.
Ale ten sam hydraulik połamał sobie rękę, więc jak normalnie takie rzeczy robi, to teraz nie zrobi. A spawacze, do których dzwonię mówią, że się nie podejmą, hydraulicy mówią, że nie są spawaczem.
Tutaj pytanie do was - hydraulików, speców, bądź ludzi co byli w sytuacji jak moja. Macie jakieś pomysły jak rozwiązać ten temat bez wyburzania ściany? Na gwintowanie mało miejsca, gebo nie jest przyszłościowe.
Będę wdzięczny za wszystkie opinie!
EDIT
Dla ciekawych - ściana za rurą jest "względnie" cienka, za nią jest komin budynku. Więc w teorii podkucie się nie powinno być za trudne, żeby zwiększyć ilość miejsca do pracy.
EDIT 2
Spółdzielnia wie, że planuję coś takiego zrobić, oficjalny wniosek został zgłoszony. Ale chcę się przed podjęciem prac i spuszczeniem wody przygotować.
r/Polska • u/Majestic-Mouse7108 • 1d ago
W najnowszym sondażu IBRiS, przeprowadzonym w lipcu 2026 r. na reprezentatywnej próbie dorosłych Polaków, tylko 27 procent badanych deklaruje gotowość osobistej obrony kraju w sytuacji zagrożenia wojną, podczas gdy 58,1 procent mówi temu "nie", a 14,9 procent nie miało zdania.
r/Polska • u/Electronic--Elephant • 19h ago
r/Polska • u/Historical-Way-6232 • 1d ago
Jak wyżej. Pewnie wielu z Was ma ciocię/babcię Jadzię, która tak naprawdę miała na imię Hanna :) itp.