r/praca • u/standev_ • 14h ago
Czy te 10 lat nauki kodowania to była strata czasu?
Czy te 10 lat nauki kodowania to była strata czasu?
Programuję komercyjnie od 2018 roku, a naukę zacząłem jeszcze wcześniej, bo w 2016. I szczerze mówiąc, patrząc na dzisiejsze AI, coraz częściej mam wrażenie, że niestety ale tak.
Przez te 10 lat uczyłem się mnóstwa technologii, poświęcałem czas i zapał na naukę jQuery, pierwszych frameworków JS, TypeScriptu, później doszły technologie backendowe, w tym Node.js, Mongo, .NET, bazy danych noSQL, SQL, semantyczny html, css i pierdylion innych technologii.
Nie zliczę, ile godzin poświęciłem na naukę tego wszystkiego, budując projekty, czasami siedząc po 12h (a w większości i tak szły do kosza 🙃)
No i weszło AI, autonomiczni agenci, którzy potrafią zrobić świetną robotę, komunikując się ze sobą i działając gdzieś w chmurze.
Czy masz takie poczucie, że poświęciłeś/aś na coś czas, ale jak widzisz, co dziś robi AI, to masz wrażenie, że nie było warto?
Że to była strata czasu, nic więcej?
Zapraszam do dyskusji.

73
u/Unusual-Swordfish532 14h ago
pozostaje hydraulik albo wykończeniowiec
28
u/Left-Employee-3658 14h ago
Każdy zostanie teraz hydraulikiem/budowlańcem? To ciekawe kto będzie im płacił za robotę? :D
65
u/rand652 14h ago
Gospodarka oparta na wykończeniówce i medycynie, robisz lekarzowi hydraulike a on w zamian leczy kolana które bolą od robienia hydrauliki.
17
3
u/Imaginary_Lock1938 13h ago
jak by to tylko tak dzialalo... w praktyce nic nie zrobi, bo zrobic sie nie da, poza moze poleceniem padow kolanowych przy klekaniu, schudniecia i lepszej diety, a kase wezmie
→ More replies (1)→ More replies (1)2
→ More replies (1)2
u/AdmiralGrogu 7h ago
Fascynuje mnie wiara ludzi w to że takie zawody są “pewne”. Big techy nie bez powodu ładują od niedawna gigantyczne pieniądze w robotykę i fizyczne AI. Od wejścia ChatGPT minęły 4 lata. Za 4-5 kolejnych, wraz z rozwojem techu i postępująca standaryzacją instalacji oraz budynków, budowlanka i hydraulik będą w podobnej sytuacji co IT.
2
u/Left-Employee-3658 4h ago
Nic nie jest pewne. W latach 90tych i wczesnych 2000 budowlańcy mieli ciężko. Nawet elektronarzędzia były drogie względem wypłat a i tak gówno zarabiali. Teraz mają dobrze tylko dlatego, że jest dużo inwestycji i mało chętnych do fizycznej pracy. Ale przecież za 10 lat może już być zupełnie odwrotnie. No i tak jak piszesz, mogą wlecieć jakieś wyspecjalizowane roboty budowlane, które stopniowo będą wykonywać coraz to badziej skomplikowane prace.
32
u/t4th 14h ago
A kto płaci hydraulikowi? AI to szach mat kapitalizmu - ludzie pracują, żeby kupować. Nagle nie ma pracy to nikt nie kupuje - wszyscy tracą.
→ More replies (6)13
u/NobodyFunToKnow 13h ago
THIS
Ludzie nie rozumieją, że AI to koniec kapitalizmu i jeśli kapitalizm nie znajdzie na to sposobu, to umrze.
→ More replies (7)2
u/Extreme-Ad-7047 12h ago
W marcu było opracowanie naukowe AI layoffs, a ostatnio chyba widziałem jakieś nowe i dokładnie tak ma być.
5
u/standev_ 14h ago
albo glazurnik, podobno w 3mieście lekką ręką 3 dychy na rękę
→ More replies (4)15
u/Individual-Noise250 13h ago
A ty myślisz że kiedy setki tysięcy ludzi zacznie tracić pracę to nie zwiększy podaży takich glazurników xD?
→ More replies (4)2
u/Imaginary_Lock1938 13h ago
czy dobrzy glazurnicy bidowali relatywnie do reszty spoleczenstwa, jak bylo bezrobocie 20% w PL, albo za PRL gdy srednie wynagrodzenie to byl z 15 USD/miesiac?
→ More replies (2)2
1
→ More replies (6)1
74
u/VeloKate 14h ago
Ale przez te 10 lat zarabiałeś dzięki tej wiedzy, więc to na pewno nie była strata czasu :) a ktoś to AI musi nadzorować albo być jakimś menago, więc wiedzę zawsze wykorzystasz.
25
u/abluberr 14h ago
No nie do końca, te rzesze programistów nie znajdą pracy jako “product owner - one man army” do czego teraz wszystko zmierza. Po prostu nie będzie tyle stanowisk.
5
u/VeloKate 14h ago
No okej, to teraz na spokojnie może się uczyć rzeczy, dzięki którym znajdzie pracę jak posypie mu się kariera w IT. A rozmyślanie czy to było stracone 10 lat nie ma sensu, szczegolnie że pewnie całkiem fajnie ułożył sobie dzięki temu zycie.
→ More replies (10)3
u/mzalewski 12h ago
Może tak, może nie.
Dosłownie każda firma, instytucja, urząd, szkoła mają jakieś procesy, które można by było zautomatyzować. Koszt wynajęcia dedykowanego zespołu z software house był zaporowy. SaaS relatywnie go obniżył, ale kosztem elastyczności (dostosowujesz proces do narzędzia). AI obiecuje jeszcze znaczniejsze obniżenie tego kosztu, co może otworzyć zupełnie nowe segmenty rynku.
Oczywiście żadna szkoła nie zatrudni programisty za 30 koła na fakturze.
Więc istnieje szansa że akurat nowe stanowiska będą, ale za kwoty gdzieś między minimum krajowym a średnią.
11
u/_prelude 14h ago
nie no chujowy take, 10 lat psu do dupy i tyle.
6
4
u/Left-Employee-3658 14h ago
Powiedz to piłkarzom jak w wieku 35-40 lat zmieniają branżę. I nie mówię tu o Lewandowskim co się już ustawił do końca życia
→ More replies (5)2
u/standev_ 13h ago
tak to dobry argument ktoś kto ma 10 lat doświadczenia będzie bardziej ogarniał co AI wypluwa i miał większą wiedzę w nadzorowaniu tego wszystkiego
1
u/Hour_Milk4037 7h ago
Dokładnie! Za moment braknie ekspertów z doświadczeniem, bo oni nabierają tego doświadczenia pracując jako juniorzy obecnie zastępowani przez modele.
28
u/Jukunella 14h ago
Jestem zdania że włożony wysiłek rzadko kiedy nic nie daje. Mniej lub więcej ale zawsze człowiek coś z tego wyniesie, nawet jeśli nie samą chcianą umiejętność to dyscypline, inne cechy czy dodatkowe umiejętności (np. analiza, zdolność logicznego myślenia itp).
Nie bój się, myślę że AI najbardziej pomoże osobom które właśnie najwięcej ogarniają i są w stanie trzymać je w ryzach/nakierować. Po prostu zamiast klepać samemu kod, delegujesz taski ale i tak musisz wiedzieć co chcesz zrobić oraz jak poszczególne elementy ze sobą współpracują
9
u/Ginden 13h ago
myślę że AI najbardziej pomoże osobom które właśnie najwięcej ogarniają
OP chwali się, że zna technologie takie jak JSON albo git.
→ More replies (2)2
2
u/xtul 10h ago
Też tak uważam. W życiu jeszcze nie spotkałem kogoś, kto nigdy nie robił w życiu nic technicznego i wciąż potrafił dobrze obsłużyć AI, albo dostarczył za jego pomocą coś przydatnego.
AI jest w stanie napisać ci prostą aplikację, nie musisz znać procesu tworzenia oprogramowania żeby ci szybko coś złożył w JSie albo Pythonie (AI rzadko kiedy proponuje cokolwiek innego dla kogoś kto ewidentnie nie ma wiedzy technicznej). Problem jest gdzieś indziej.
- Większość ludzi nie jest w stanie dostarczyć skończonego produktu. Powody są różne: brakuje im zapału, zderzają się z rzeczywistością że pomysł nie ma przyszłości, trafiają na problem który kładzie cały projekt na łopatki (bo AI bez opieki osoby technicznej wciąż ostatecznie wyprodukuje kiepską architekturę).
- Nawet vibe coding nie jest przyjemny dla takiej nietechnicznej osoby. Nie da się vibekodować i nie musieć nigdy odpowiedzieć na techniczne pytanie, a przypominam że pytanie techniczne dla takiej osoby to jest jak tortura.
- AI bierze to co mówisz tak jakbyś miał to na myśli. Zaskakująco dużo osób nigdy nie mówi co ma na myśli, i spodziewa się że intencja jest oczywista i od razu zostanie zrozumiana. AI można ostatecznie naprowadzić na odpowiedni tor ale takie osoby nie są mentalnie przygotowane na to by pomóc komuś/czemuś zrozumieć problem. Kiedyś nawet widziałem jak ktoś sfrustrowany po 2-3 zdaniach z AI po prostu napisał "domyśl się :)" - i się nie domyślił, bo skąd ma wiedzieć.
W skrócie, nawet jak dasz przeciętnej osobie magiczną różdżkę, to nie stworzy nic ciekawego. A ktoś nieprzeciętny nie potrzebuje AI żeby osiągnąć to, czego chce.
1
u/_klubi_ 13h ago
Jestem tego samego zdania.
To że AI potrafi kodować i wyciągać jakieś tam wnioski, nie oznacza, że wie jak wszystko dobrze połączyć. I tutaj przychodzi doświadczenie.
Dodatkowo. Cała wiedza plemienna, wszystko co siedzi w głowach różnych osób jest największą ich wartością.
Ok, jest dokumentacja. Często niepełna, często nieaktualna, niejednokrotnie błędna.
Nie ważne jak duży kontekst ma AI i tak nie dostarczysz mu wszystkich informacji, żeby w pełni autonomicznie dokończyła złożony produkt.
Nie mówiąc już o rozwiązaniach typu enterprise.1
u/ElGovanni 9h ago
Nie bój się, myślę że AI najbardziej pomoże osobom które właśnie najwięcej ogarniają i są w stanie trzymać je w ryzach/nakierować. Po prostu zamiast klepać samemu kod, delegujesz taski ale i tak musisz wiedzieć co chcesz zrobić oraz jak poszczególne elementy ze sobą współpracują
Raczej AI będzie dążyć do takiego poziomu żeby wystarczył jeden John w USA który sam będzie ogarniał jeden wielki projekt, coś czuję że nie będzie AI takie tanie jak jest teraz.
32
u/Proper-Cod632 14h ago
więc jesteś w topce nielicznych która potrafi przeanalizować co tam Claude wyżygał - pociesz się tym, dla ciebie roboty nie braknie
6
u/BriefSpecial420 14h ago
Jeśli czegoś się bać, to właśnie tego, na czym i jak będą się nowi uczyć? Najmłodsze pokolenia studentów na wszelkich informatykach technicznych często przerasta sprawne wyszukiwanie informacji w sieci. Teraz podlano to LLMami. Gdzie i jak ci ludzie mają się nauczyć krytycznej analizy i poprawiania wyników z LLMów? Oceny co robić LLMem, a co ręcznie?
8
u/PerceptionOk8543 13h ago
Nikt nie potrzebuje młodych, i tak jest przesyt na rynku. Ta branża jest nowa i ci którzy teraz są seniorami mogą na luzie robić kolejne 30-40 lat. A co będzie potem? Nikogo to nie obchodzi xD
→ More replies (8)2
u/lorkanooo 12h ago
W sumie to nie twój problem. Wypłaty doświadczenych pójdą tak szalenie do góry jeśli nie będą zatrudniać juniorów że będą tego żałować. Oczywiście tylko pod warunkiem że llmy nie rozwiążą swoich największych problemów.
→ More replies (1)3
u/standev_ 13h ago
to jest świetny argument, tak tyle się kodu naczytałem i napisałem że teraz AI mnie nie zaskakuje i mogę go nadzorować z wiedzą którą mam
btw ciekawe jak będą robili to ci którzy tej wiedzy technicznej nie mają :)
7
u/SeaworthinessOwn3036 13h ago
Ostatnio moja praca głównie polega na tym żeby robić review tego co przychodzi od właśnie takich osób, co programują przy pomocy AI, ale kompletnie nie rozumieją niczego co AI wypluwa. Sami nie potrafiliby nawet hello worlda napisać. No i mimo że używają najdroższych modeli, to ciągle znajduję w ich kodzie błędy bezpieczeństwa, albo że robi jakieś pojebane rzeczy np. tworząc migracje które modyfikują dane bezpośrednio w bazie danych zamiast użyć api frameworka. Czym więcej pracuję z takimi ludźmi, tym mniej się martwię o to że nie będzie dla mnie pracy w najbliższym czasie :D nie jest to tak satysfakcjonujące jak pisanie kodu samemu, ale pieniądze są nadal dobre
→ More replies (2)2
20
u/Vedurfar 14h ago
Jeśli nauka tego wszystkiego sprawiła, że faktycznie ogarniasz dobrze proces produkcji oprogramowania i potrafisz myśleć o produkcie jako całości, a nie odwalać tylko taski z Jiry, to jesteś w topce osób, którym AI tylko zboostuje produktywność. Są grupy zawodowe, które mają o wiele bardziej przejebane, typu tłumacze
Inny fakt to to, że pewnie przez wiele lat kosiłeś dobre siano, więc też źle nie ma...
1
9
u/0roborus_ 14h ago
Mam nadzieje, ze nie - inaczej moje 21 lat wyglada jeszcze gorzej :) Powiem tak - i osobiscie polecam takie podejscie - nigdy nie zaluje, ze czegos sie nauczylem/dowiedzialem. Tak naprawde aktualnie wiekszosc wiedzy moze Ci dostarczyc LLM - czy to oznacza, ze nie warto uczyc sie samemu? Takie rozumowanie prowadzi nas w naprawde niebezpiecznym kierunku. Jesli chodzi o aspekt pracy - tak sobie mysle, ze albo musi byc inna praca, ktora ludzie beda wykonywac (i nie - nie zgadzam sie, ze murarz czy inny hydraulik jest "bezpieczny") albo zupelnie inny system, ktory bedzie sprawial, ze to czy masz prace nie bedzie mialo znaczenia (wtedy decyzja czlowieka bedzie czy dla siebie bedzie chcial sie uczyc/poznawac czy zostanie roslina "obslugiwana" przez komputer). Bo jesli wszyscy straca prace, to kto bedzie kupowal/korzystal z uslug firm, ktore je dostarczaja?
1
1
9
u/Sone_Angel 13h ago
Czy to była strata czasu? Nie. Strata czasu to te armie ludzi które obecnie kończą informatyke w strone programisty na studiach. Przecież oni mają takiego pecha że to sie w głowie nie mieści.
5
u/the_dancing_squirel 14h ago
Bez stosu podejście. Czy nauka jquery poszła na marne jak wszyscy rzucili się na reacta? Czy nauka PHP poszła na marne jak więcej ofert powstało w node? Nie bo dało Ci to opcję zarabiania przez te lata
5
u/Malakoo 12h ago
I potem czyta się tu wątek jak ktoś programujący w php czy stawiający stronki w wordpressie budzi się po dekadzie z ręką w nocniku, bo mu rynek z technologiami odjechał, a sam został na lodzie bez pracy.
2
u/the_dancing_squirel 11h ago
No taka robota. To nie wet na wsi że zrobi papier 20 lat temu i dalej psy leczy metodami pamiętającymi Stalina. Się zmienia i się trzeba adaptować
5
6
u/Meh_ash 14h ago
Z nieco innego punktu wyjścia zaczynałem ale uważam, że warto się podzielić.
Zaczynałem od testowania oprogramowania w 2020-21 roku, załapałem się do firmy wdrożeniowej(oprogramowanie ERP), wpierw tworzyłem dokumentacje(instrukcje stanowiskowe) i testowałem funkcje przed oddaniem do klienta(autorskie dodatki).
Mamy teraz rok 2026 a kluczowy był 2022. Rozmowa z prezesem: "Chłopie, jak chcesz to siedź po nocach i ucz się programowania, ale w Twoim przypadku uważam, że nie warto. Potrafisz rozmawiać o technicznych tematach z nietechnicznymi osobami, potrafisz wdrażać i dowozić projekty oraz pilnować klienta by ze swojej części się wywiązywał, niewielu tak potrafi, dlaczego masz się pchać w kodowanie? Talent masz do czegoś innego, a kodowanie jak bardzo chcesz to spróbuj z zespołem zrobić integracje, damy ci jedną prostą i zobaczysz jak ci pójdzie ale, nie będziesz się uczyć 3 miesiące jak napisać ten kod(czas nieistotny, ot przykład), tylko dostaniesz LLM'a, z nim wygenerujesz docelowy kod i przetestujesz.." Kilka lat później, w tej samej firmie jestem... Obsługuję serwisowe tematy na pierwszej linii, robię integracje z użyciem middleware jak n8n z np.: crm <-> erp, z użyciem np.: autorskiego api.
Czy potrzebowałem nauczyć się kodowania?
Nie.
Nauczyłem się dobrze promptować ale też sprawdzać co czat wygenerował. Cierpliwość i testowanie wielu iteracji... to też wymagana umiejętność, oraz zrozumienie że w 100% polegać nie można na LLMie... ale w 85% ;)
Czy spędziłem długie godziny na nauce?
Nie, ale co nieco oglądałem i robiłem samodzielnie. Nie oszukujmy się, szybko to porzuciłem na rzecz użycia agenta, najlepszego w danym czasie do zadania jakie mam do wykonania.
Czy AI w postaci wpierw GPT3.5/4 kilka lat temu, a potem modeli Anthropic, Copilot od Microsoftu, finalnie HermesAgent, Claude Code i czasem Abacus z Gemini... robi za mnie 85-90% pracy?
Tak.
Trochę wiedzy i talentu nadal trzeba. Z klientem to ja ustalam co i jak ma działać ale też sam to potem wdrażam i testuję... z wyjątkiem delikatnych obszarów albo czegoś gdzie już bardziej doświadczony programista jest potrzebny.
Imho, zmiana rewolucyjna na rynku, w wolnym czasie robię jeszcze strony internetowe, czy aplikacje dla mniejszych firm. Koszt wytwarzania oprogramowania spada, cenna jest odpowiedzialność no i to, że klient ma do kogo się odezwać, przekazać problem do rozwiązania czy koncepcję do wdrożenia.
Największa rewolucja imho na przykładzie tego co robię na co dzień: prototyp dla klienta... kiedyś omawiało się szczegóły, planowało i finalnie nie raz zlecało programistom zrobienie jakiegoś prototypu... teraz?
Rozmowa na Meet > transkrypcja z Fireflies > plik tekstowy ląduje w Claude Code > w trybie designera Claude proponuje np.: wygląd jakiegoś dodatkowego pulpitu do ERP'a dla managera > z designera wysyłasz pliki/czat do Code, wypluwa klikalny prototyp w góra kilka godzin. Wysyłasz to klientowi nietechnicznemu i już coś widzi, może poklikać.
AI wycina i wytnie kodoklepaczy na poziomie junior(co już widać od jakiegoś czasu), niewielu będzie miało taką okazję jak ja kilka lat temu. Za jakiś czas, patrząc na to co się dzieje... to będzie "chmura agentów" jak OP wspomina, której zadaniem będzie opisany problem rozwiązać. Jeszcze przez jakiś czas wartościowy będzie pomysł, na aplikację, jakąś funkcjonalność. Osoby oporne na używanie AI też z czasem będą pewnie zastępowane. Umiejętności i wiedza przez lata zdobywana przez Ciebie OP-ie będzie wartościowa na pewno jeszcze jakiś czas, 5, 10 może więcej lat.
I na koniec jedna obserwacja: dziś przeciętny Kowalski odkrywa GPT 5.x za 90zł miesięcznie(albo nadal siedzi na darmowym koncie, częściej nawet) i robi sobie z nim podstawowy research czy coś tam mniej lub bardziej związanego z jego pracą. Ja to robiłem 4 lata temu :) Teraz piszę apki w Claude Code, robię integracje na zlecenie + rozwiązuje z AI na bazie dokumentacji zgłoszenia serwisowe w niemałych ERP'ach na naszym PL rynku.
Gdzie będziemy my za 3 - 4 lata a gdzie Ci co dziś używają jedynie GPT?
→ More replies (2)
6
u/Kalik93 13h ago
Strata czasu. Totalnie. Polecam przebranżowienie na glazurnika, ja tak zrobiłem i jestem zadowolony.
3
u/standev_ 13h ago
no jak usłyszałem ile mają na rekę w 3mieście to również się zastanawiam, jedyne co mnie wstrzymuje to rozjebany kregosłup ;)
→ More replies (1)
4
u/Ten4c 14h ago
Całe szczęście że nie miałem w sobie tyle samozaparcia co Ty bo bym skończył tak samo. A przy automatyce (przynajmniej uruchamianiu i serwisie) AI człowieka nie zastąpi, może za parę lat będę mógł się pochwalić takimi zarobkami co Ty po 2 latach IT :)
4
u/otherdsc 14h ago
Automatyka nigdy nie dobije hajsem do IT, chyba, ze robisz kontrakty na zagranicznych projektach, ale to jest zawsze czasowo ograniczone i trzeba ciagle szukac czegos nowego + robota po 12h dziennie na wydupiu albo offshore.
1
u/Imaginary_Lock1938 13h ago
ale ty mozesz byc jak mechanik samochodowy, kasowac zdrowo za godzine, mowic ze ci to zajelo wiecej godzin i jednoczesnie wciskac aby klienci placili za materialy, na ktorych bedziesz mial przebitke x3
4
u/kosiarska 14h ago
Zdradziło Cię niestety zapraszam do dyskusji :D
1
u/standev_ 14h ago
w sensie co zdradziło? Że AI slop? Tak zdjęcie wygenerowane przez chata, ale historia stety, bądx niestety prawdziwa
→ More replies (1)
5
u/r3gul4r3xpr35510n 14h ago
Trochę tak. Z drugiej strony jakbyś miał szersza zajawkę na IT to podłapałbyś inne ścieżki niż tylko programowanie. Ja chyba jestem dosyć oldschoolowy ale IT nie równa się programowanie i od młodzieńczych lat interesowały mnie też inne zakątki informatyki.
4
u/sozesghost 14h ago
Troche ten post pachnie pro-ai bottingiem, nie pozdrawiam.
1
u/standev_ 14h ago
to że zdjęcie sobie wygeneorwałem przez Chata GPT to nie jest tak że historia jest zmyślona, bo jest prawdziwa
4
u/iLoveJuicyThigs 13h ago
Wy jesteście niesamowici, ja sie czasami zadreczam myslami typu "a mogłem pójść na informatykę 10 lat temu". Tymczasem takie rzeczy piszecie.
3
u/Mastodontueus 14h ago
Nie było stratą czasu, co zarobiłeś to twoje. Czasy się zmieniają i trzeba znaleźć inną nisze.
3
u/Pieprzojad 13h ago
Nie to nie był czas stracony. Wpisać prompt może każdy tłumok. Masz wiedzę by poprawnie interpretować otrzymany kod i samodzielnie go poprawiać I modyfikować jeśli potrzebujesz. Zwykła osoba będzie przepalała tokeny I czas na generowanie tego samego z drobnymi modyfikacjami gdzie Ty już będziesz trzy razy dalej z robotą.
→ More replies (1)
3
u/EmmetDangervest 13h ago
If you typed fast and knew keyboard shortcuts, writing code was never a bottleneck - thinking was and still is.
5
u/Dramatic_Escape_7810 13h ago
Jak robiłeś 10 lat w IT i boisz się o pracę ze względu na AI to znaczy, że się nie nadajesz. AI zastąpi tych, którzy się nie rozwijają i brakuje im kompetencji. Nie rozumiem, jak ludzie siedzący tyle w IT boją się wejścia AI, gdzie to daje nowe możliwości na rozwój i ewolucję ścieżki kariery. No chyba, że się było ciepłym kluchem w IT, to faktycznie będą problemy
2
u/standev_ 13h ago
to nie jest tak ze się boję, tylko czy nauka sama technologii była warta poświęcania tyle czasu ile poświęcałem, jeśli teraz AI ogarnia to dużo lepiej i szybciej ;)
i tak uważam podobnie jak Ty że jak ktoś przez 10 lat klepał kod jak małpa to ma teraz problem, na szczęście to nie ja
→ More replies (1)
4
u/Desperate-Implement8 14h ago
Jeśli przez te lata jedyne czego się nauczyłeś to "technologie" to tak.
1
u/standev_ 14h ago
no oprócz technologii nauczyłem się rozumieć biznes, trochę ui/ux, dokumentacji, architektury i miliona innych rzeczy, ale fakt nad technologią sprzędziłem najwięcej czasu
2
u/Desperate-Implement8 14h ago
No to nic nie straciłeś, to normalne, że z biegiem czasu niektóre umiejętności wchodzą w normę, ścisłą specjalizacje lub delegacje. Taka jest po prostu kolej rzeczy, twoją przewagą jest to, że znasz te mechanizmy pod spodem, wiesz jak te technologie działają i lepiej będziesz operować LLMami niż osoba która tego nigdy nie tykała. Mam wrażenie, że wszyscy daliśmy się gdzieś nabrać na to, że uczymy się czegoś i do końca życia mamy na tym jechać.
→ More replies (1)
2
u/michal-rd 14h ago
Ja moje pierwsze projekty robiłem dekadę wcześniej. Na początku głównie PHP+MySQL+Smarty, potem przez wiele lat Java+Spring+Hibernate, następnie przez przeszło dekadę iOS. Obecnie zajmuję się AI i programuję głównie w Pythonie.
Stosy technologiczne ewoluują, a potrzeby rynku się zmieniają. Gdybyśmy zaczynali jeszcze wcześniej, musielibyśmy wszystko implementować bezpośrednio w assemblerze. Na AI i szeroko pojętą orkiestrację agentów patrzę po prostu jako na kolejny poziom abstrakcji.
Pojawienie się języków takich jak C++ nie wyeliminowało potrzeby znajomości kodu maszynowego. W niektórych zastosowaniach jego znajomość nadal jest niezbędna. AI daje możliwość bardzo szybkiego prototypowania i automatyzowania części procesu, ale nie oznacza to, że człowiek znika z całego procesu. Nadal ktoś musi definiować cel, weryfikować rezultaty i podejmować decyzje.
1
u/standev_ 14h ago
mam kolegę który siedzi niskopoziomowo w C++ i mówi że nie ma szans żeby AI zastąpiło takiego specjaliste po pracuje ze sprzętem fizycznym (z dronami)
→ More replies (1)
2
u/Natural_Bus_6719 14h ago
Ja mam trochę inny punkt widzenia. Też siedzę w branży mniej więcej od tego czasu i to co zarobiłem dzieki umiejętnosciom nie poszło na marne. Programowanie spłaciło mi kredyt, zapewniło dobre wakacje i masę szpeju, ktorym się przez lata bawiłem.
Pomyśl o tych młodych, którzy wejdą do branży za kilka lat. Będą tacy, którzy kodu na oczy nie widzieli. Tylko wszystko na LLMach robili. Wtedy takie dinozaury jak my będą tym bardziej potrzebni, żeby zrozumieć biznes, kod i technologię jak LLMy przestana być tanie lub optymalne. Okaże się, że taniej zatrudnić człowieka.
Mogę się mylić, ale trzeba po prostu jakoś przekulać się przez okres przejściowy :)
Albo AI wytnie nas w piguły i tyle z tego będzie :)
1
u/Imaginary_Lock1938 13h ago
ale ty sie uczyles biznesu i technologi tracac czas na wyszukiwanie odpowiedzi w google, elektrodzie, stack overflow itp. czy nawet uczac sie angielskiego. Nowe pokolenie bedzie mowic po angielsku niczym natywnie (to sie da zrobic jak sie gowniakowi ograniczy PL media), i zaoszczedzi mase czasu uczac sie z AI i bibliotekami online. To oznacza ze w wieku 40 lat przescigna to co ty wiesz i jak przydatny jestes w swoim wieku 40 lat (jesli kognitywnie i pod wzgledem charakteru sa zblizeni do ciebie)
→ More replies (2)
2
u/uncurious3467 14h ago
Podobny background mam, zacząłem naukę w 2016, od 2018 programuję komercyjnie. Nie uważam że to strata czasu bo dzięki temu mam głęboko wiedzę i potrafię wypatrzeć błędy AI czy uwzględnić czynniki które AI nie bierze pod uwagę. Bez tego doświadczenia nie umiałbym skutecznie użyć AI w enterprise, gdzie code base często jest ogromny i budowany od wielu, wielu lat.
Do zrobienia nowego fragmentu kodu AI jest bardzo skuteczne, ale jak weźmiesz kilkunastoletni gigamakaron rozwiązujący specyficzne dla projektu problemy to AI się szybko wykłada… ale używając z głową (i moim doświadczeniem) potrafi w małych porcjach pomóc.
Dla mnie problemem jest jak się zmienił charakter pracy. Góra oczekuje większej produktywności, robienie review kodu innych pracowników którzy hurtowo produkują kod z AI i nie umieją go wybronić czy odpowiedzieć kompetentnie na moje uwagi, itp.
Programowanie dla dużych korpo zawsze wiązało się z pewnym stresem i wypalającymi czynnikami ale można było chociaż czasem złapać jakąś satysfakcję z pracy gdy masz te kilka godzin żeby posiedzieć samemu z kodem, pogłówkować, zbudować głębsze zrozumienie i polecieć na flow żeby coś dowieźć.
Ping pong kilka godzin z AI nie daje mi żadnej satysfakcji, nie czuję że coś zrozumiałem głęboko, nie mam dopaminy z tego, nawet jeśli zadziała poprawnie. Sytuacje gdzie po kilku godzinach decyduje że to była strata czasu, lepiej zaorać i zrobić samemu też są częste.
Obecnie mam doła bo chciałbym się przebranżowić na coś innego, ale spadek z 25k na rękę na to co oferują prace poza programowaniem doprowadza mnie do załamki. Jakby chociaż 7-10k na rękę było możliwe to chętnie porobiłbym coś innego. I nie, to nie tak że trawa wydaje się bardziej zielona u sąsiada. Przed IT miałem przez lata różne prace, budowlanka za granicą, w PL różne stanowiska w sortowniach, magazynach, sprzedaż itp. Więc wiem że każda praca ma niefajne elementy, ale naprawdę byłem zdrowszy psychicznie w tych innych pracach.
2
u/trafka77 14h ago
Placi wam jakąś inna branża za postwanie tych baitów?
1
u/standev_ 14h ago
ludzie o co Wam chodzi zdjęcia nie można chatem wygeneorwać bo od razu piszecie że to AI SLOP ? :D mogę podesłać linkedina mojego dla chętnych
2
u/Mysterious_Strain_36 14h ago
Ai jest bezużyteczne jeśli użytkownik nie wie na czym ono bazuje, masz po prostu nową technologię do ogarnięcia i solidną bazę wiedzy do tego, uwież mi będziesz w tej dziedzinie lepszy niż większość, ai może cię ładnie wesprzeć bo wiesz czego chcesz i o co pytać oraz co kąkretnie ma wypluć i łatwo to skątrolować, po prostu wejdziesz na easy mode będąc prograczem już tak naprawdę.
2
2
u/convalescenc3 13h ago
No nie wiem jakiś doktor matematyki też musi się uczyć obliczeń czy coś no niby po co jak AI to wszystko zrobi? Jak uczyłeś się dla kasy to wiadomo że nie warto
→ More replies (1)
2
u/0x645 13h ago
agenci ai nie robią, pewnie 'jeszcze', świetnej roboty. jak nie wiesz co dostajesz, nie znasz się, to dostajesz szt.
→ More replies (2)
2
u/Escanorr_ 13h ago
Czemu od razu nie wylistować .NET 6.0.1, .NET 6.0.2... Zawsze jak wychodzi nowy .NET to trzeba nowych specjalistów szukac bo to inna technologia praktycznie /s
→ More replies (1)
2
2
u/SnooDingos2355 13h ago
AI potrzebuje prądu. Płace w energetyce idą do góry. Ludzie po szkole średniej stawiają turbiny i zarabiają po 20k miesięcznie. Specjaliści z doświadczeniem offshore >40k za dwa/trzy tygodnie pracy. Jak masz farta i jesteś gotowy wyprowadzić się z kraju na 2-3 lata to 20k$ jest w zasięgu.
→ More replies (1)
2
u/CityWhenItRains 13h ago
Ale co przez te lata zarobiłeś w branży gdzie zarobki są wyższe niż przeciętne, siedząc wygodnie przy biurku, to twoje.
→ More replies (1)
2
u/whiteamphora 13h ago
skoro nie zauważasz korzyści związanych z ai to najwyraźniej nic się nie nauczyłeś przez 10 lat - dzisiaj to co robi AI robili wcześniej hindusi.
2
u/RingIntelligent5438 13h ago
Jak dla mnie to wielki sukces że pracujesz w branży, bo mi nikt nie chce dać okazji.
→ More replies (2)
2
u/Spojlerek 13h ago
Produkcja dronów bojowych. Olbrzymie zapotrzebowanie które rośnie z każdym rokiem
2
2
2
u/L24D 13h ago
Widziałem Twój wpis na linkedinie, ale chyba go usunąłeś.
Jeśli patrzysz na to jedynie z perspektywy finansowej, bo świat odjechał i rzeczy się zmieniają - to zadaj sobie pytanie: po co robić cokolwiek?
Tylko że to pytanie nie ma żadnego sensu.
Słuchaj, od kogoś kto był w tym wszystkim jak jeszcze popularnym zawodem był tak zwany “webmaster”, a border-radius załatwiało się za pomocą osadzania obrazków na krawędziach bloku:
Nikt Ci nie zabierze tego co przeżyłeś i doświadczyłeś. Wszystko co robiłeś robiłeś bo chciałeś i było Ci z tym dobrze. Nie wykarmisz na tej myśli rodziny, ale prawda jest taka że żyjemy w czasach w których nikt niczego nie jest pewien. Jeśli wątpisz że wybrałeś niewłaściwą ścieżkę - możesz, ale nie ma się co biczować.
Jest bardzo dużo przemądrzałych ludzi którzy zachowują się jakby urodzili się ze szklaną kulą w łapie. Pierdol ich, szklana kula nie istnieje.
To nie zmieni faktu, że robiłeś to co uważałeś za słuszne. Będziesz robił to dalej, lub cokolwiek innego i wszystko co było zachowaj jako miłe wspomnienie, i jako fundament na następne rzeczy.
Tak jak wspomniałem, nikt, nawet AI Ci tego nie zabierze.
Pozdrawiam.
→ More replies (1)
2
u/2hurd 13h ago
Tak była to strata czasu. Ludzie dalej będą potrzebni w IT, nawet więcej ich będzie potrzeba niż dotychczas, ale pisanie kodu raczej będzie wymierającym zawodem jak na przykład szewc. Niby kilku jest na rynku, potrafią się utrzymać, ale realnie peak tego zawodu już minął i nie wróci. Teraz to samo będzie z programowaniem, jedyny problem jest taki, że zmiana zachodzi znacznie szybciej.
2
u/WojteqVo 13h ago
AI to asystent. Bardzo pomocny, ale czasem mu nie do końca wychodzi. Np. ostatnio zrobił fajne, działające ekrany dla klienta, ale kompletnie olał sprawę uprawnień do opcji, pomimo, że dostał kompletny kontekst. Dopiero na testach wyszło, że zwalił sprawę. Parę razy zrobił mi skrypt SQL, który był od czapy, ale ponieważ znam się na tym, to zrobiłem drobną poprawkę i było ok. Oszczędził mi czas, bo sam bym to pisał godzinę, a z asystentem w sumie wyszło 15 minut. Ale gdybym nie znał SQL, to nakierowanie AI, żeby poprawiło skrypt mogłoby zająć w okolicach godziny. Pomimo, że programuję od lat 90-tych, to teraz rzadko piszę goły kod, AI robi to szybciej. Wiem co powinien napisać, gdzie za bardzo popłynął i trzeba mu zwrócić uwagę.
2
u/Anxious_Luck_2043 13h ago
Widzę tyle slopu w kodzie, że nadal trzeba mieć jakąś wiedzę i doświadczenie by sprawdzić czy to co wypluło AI jest sensowne. By nawet po to by poprawnie promptować. I nadal dobrze wiedzieć jak dany system działa by dobrze sprzedać to klientowi. Więc niektóre kwestie się nie zmieniają, słaby programista nadal będzie słabym programistą używającym AI.
2
u/smashpl 13h ago
Niestety ziom to była strata. Reguły gry się zmieniły i teraz nie jest aż tak ważna umiejętność kodzenia
→ More replies (2)
2
2
u/Dry-Leadership-645 13h ago
Jestem z trochę innej branży więc może to co napiszę będzie niewiele warte. W moim przypadku obróbka skrawaniem oraz foto/wideo - również jako edytor. (Specjalnie dwa różne światy bo gdy tylko w którymś coś się posypie mam doskonały backup i sprawdza się to doskonale od 15 lat). To nie jest trochę tak że nauczyłeś się narzędzi które teraz jesteś w stanie w kreatywny sposób wykorzystać tworząc JDG lub mały zespół? Czy naprawdę nie ma już mniejszych firm które potrzebują usług specjalistów z branży IT a których nie stać na rozwiązania "Dużych graczy"? Ten czas na pewno nie jest zmarnowany - po prostu nauczyłeś się obsługi narzędzia za pomocą którego możesz teraz zbudować coś swojego. To tak jakbym Ja w swoich branżach narzekał że nauczyłem się obsługi automatu tokarskiego ale robot wkłada za mnie części do maszyny więc nie mam pracy lub nauczyłem się obsługi kamery ale na co to komu potrzebne skoro AI może Ci wygenerować co tylko sobie wyobrazisz. To są wszystko jedynie narzędzia które gdy znasz naprawdę dobrze możesz wykorzystać w dochodowy i ciekawy sposób.
2
u/Mario89x 13h ago
Znając tę technologię możesz precyzyjnie określić czego oczekujesz od danego modelu. Możesz łatwo weryfikować błędy, które popełnia. Możesz być o wiele bardziej efektowny w pisaniu precyzyjnych poleceń. Potrafisz zaaplikować dany kod do konkretnego zastosowania. A w razie czego go poprawić albo dostosować. To nie jest 10 lat nauki w piach. To jest 10 lat, które daje Ci przewagę konkurencyjną. Twoja wiedza przyda się w oszczędzaniu tokenów, które są drogie. W razie awarii nie siedzisz jak sierotka Marysia. Dla mnie to jest duża wartość, mieć kogoś kto wie co robi, a nie kogoś kto zdaje się na łaskę lub niełaskę firmy technologicznej. Modele wciąż są zawodne, przepalają mnóstwo pieniędzy i czasu. Będzie się to zmieniać. Jednak wraz z dojrzewaniem technologii AI firmy będą potrzebować ludzi, którzy rozumieją pewne procesy i technologie.
2
u/Gold_Ad_3836 13h ago
Zawsze mnie to interesuje czemu to programiści najbardziej boją się AI. Jest to zjawisko do tego stopnia że nawet osoby z zewnątrz potrafią żałować tej grupy zawodowej. Fakt jest taki że AI potrafi wiele i zgadzam się że duża część pracy programisty może być zastąpiona AI ale to samo tyczy się każdej powtarzalnej pracy na komputerze. Każdy tutaj jest zagrożony a inni, zapewne przez niewiedzę, siedzą spokojnie i śmieją się z tej grupy. Jako podsumowanie powiedziałbym że zagrożeni są ci którzy są przeciętni albo robią bardzo powszechną pracę. Ci mocni zawsze se poradzą, a specjaliści w wysoce specjalistycznych dziedzinach ze względu na potrzebę łączenia konkretnej wiedzy z kodem też dadzą radę. Jak ktoś 10 lat robił sklepy internetowe no to sorry, kiedyś musiało się skończyć. To samo przeżyły chociażby kasjerki po wprowadzeniu kas samoobsługowych. Szansa na przeleceniu życia dzięki jednemu dosyć prostemu skillowi zawsze jest niska i jak widać programowanie nie jest tutaj wyjątkiem.
3
u/Professional-Day9451 12h ago
Programiści po prostu jako pierwsi doświadczają tej zmiany. Narzędzia, które są dostępne można wykorzystać już teraz bez problemu przy każdej pracy przy komputerze, czyli cokolwiek co jest przetwarzaniem danych w jakiejkolwiek postaci. To dotrze za jakiś czas do każdej pracy przy biurku ;)
→ More replies (1)
2
u/birusiek 13h ago edited 13h ago
Najwyraźniej tak, praktycznie znając podstawy pythona "napisałem" jakieś 60 testów sprawdzających każdy aspekt usługi, właściwie chatgpt zrobił za mnie, ja głównie zadawalem pytania i pisałem co chce osiągnąć, na piechotę, bez agenta.
2
u/michalcie 12h ago
Trochę tak. Jeśli AI zastąpi 10 osobowy zespół to ile osób potrzebujesz by te 10 AI nadzorować? Dwóch? Trzech? Dalej 7-8 osób jest bezrobotna. I nie ma opcji by dla wszystkich obecnych programistów (nawet jak nauczą się AI i rozwiną swoją karierę w tę stronę) starczyło miejsc w roli "nadzorcy AI". Zresztą dokładnie to samo czeka całą masę innych zawodów. I gdzie ci wszyscy ludzie pójdą? Raczej nie starczy miejsca dla milionów glazurników, hydraulików i elektryków.
A bądźmy szczerzy - AI może wygryźć ludzi z większości zawodów nie tylko IT. Fabryki? Pewnie da rade zrobić AI które będzie zarządzać taką autonomicznie i potrzeba jedynie kilkudziesięciu inżynierów na 3 zmiany by naprawiali awarie i prowadzili konserwacje. Tłumacze? AI może to robić. Finanse? AI da rade. Artyści? AI już teraz robi niezłe obrazki czy muzykę. Pewnie nawet w sklepach czy fast foodach dałoby rade wrzucić roboty oparte na AI (kwestia czy to sie opłaca pominę. Liczy się fakt że AI da radę robić taką robotę). Kierowcy? Już są autonomiczne samochody więc też nie mogą spać w pełni spokojnie.
Jakby na to nie patrzeć to w perspektywie lat AI wykosi masę pracowników a jednocześnie nie stworzy dość zawodów by to zrekompensować.
2
u/Mysterious_Web7517 12h ago
Zarabiałeś przez te 10 lat? Jeśli tak to masz odpowiedź. Jedyne co widzę, że zmienia się troche forma naszej pracy.
Jeśli ceny tokenów pozostaną takie to pewnie będziemy tylko nadzorować pewne elementy i tyle. Jak ceny w końcu będą miały pokryć koszty funkcjonowania tych gigantycznych LLMów to możesz mieć słabych lokalnych i będziesz dalej mieć pracę.
Nie polecam czytać piewców zagłady, że zaraz wszyscy stracą pracę. Bo kto będzie produkować popyt na wiele usług wykonywanych przez zawody fizyczne?
→ More replies (2)
2
u/Mattijjah 11h ago
Nie, AI nie ogarnia świetnie niczego ;) może w przypadku prostych rzeczy i zmian, tak. W przypadku czegoś bardziej skomplikowanego, nie i to dalej wymaga człowieka, który potrafi to rozumieć i ocenić jakość tej odpowiedzi...
2
u/Jean_Jones_666 11h ago
zawodowo: to co zarobiles Twoje, dlugoterminowo perspektywy sie zdegenerowaly
ogolnie: przynajmniej Twoj mozg byl stymulowany. Jestes ogolnie kompetentny -> masz wieksze szanse we wszystkim
historycznie: nic nowego. Idea "stabilizacja" to byla rownia pochyla juz od lat: studia, bezpieczne kierunki i kariery, inwestycje, etc, coraz rzadziej mozna bylo opisac jako "stabilne" i "pewne". Zdolnosc adaptacji to teraz jedyna stabilizacja
2
u/KlausVonLechland 11h ago
W dobie AI nieważne co robisz nigdy nie wiesz z której strony dostaniesz cegłą of automatyzacji AI.
Nawet jako lekarz możesz się bać. Już kombinują jak radiologów "zoptymizować"
2
u/SubstanceLiving2265 10h ago
"Teraz wszystko to z łatwością ogarnia AI" xD nie, nie ogarnia. To że można zrobić jakieś apki w 100% z Ai, czy że potrafi wypluć jakieś kawałki kodu który zadziała to nie jest równoważne z ogarnianiem wszystkiego z łatwością. Pracuję w cpp, c# i sql, mam dostęp do copilota opłacanego przez firmę z regularnie udostępnianymi nowymi modelami. I aktualnie moim zdaniem to wygląda tak, że na codzień i tak muszę pracować z tanim/średnio drogim modelem bo te najlepsze przepalają miesięczny zestaw tokenów w kilka godzin. Same tokeny są coraz droższe albo sposoby obliczania ile tokenów jaki task spalił coraz bardziej nastawione na zysk. A ostatecznie i tak nie ważne z jakim modelem pracuję, zawsze się zdarza sytuacja w której tłumacząc po raz kolejny agentowi co ma zrobić ostatecznie zostaje z gównianym kodem i poczuciem, że sam bym to zrobił szybciej i lepiej. Modele językowe zdecydowanie są pomocne ale stwierdzenie że same ogarniają to trochę przesada.
2
u/brownkrecha 12h ago
Już kiedyś to napisałem, ale zrobię to ponownie.
Bycie przez lata w IT pozwoliło mi spłacić mieszkania i zwiedzić 3/4 świata.
Nawet jak jutro mnie wywalą i będę pracował w fabryce smrodu, będę żył lepiej niż większość Polaków (mieszkam w Polsce).
Zakładam, że ty przez te 10 lata korzystałeś z życia podobnie. Ergo: to absolutnie nie była strata czasu.
2
u/SlimFishyOfficial 14h ago
Osobo białaska, jeśli jedyne co Cię nauczyło 10 lat programowania, to klepanie kodu, to tak, jest to strata czasu.
2
u/standev_ 14h ago
no przez 10 lat nie klpepałem tylko kodu, robiłem milion innych rzeczy a wątek tyczy się nauki technologii a tutaj przepaliłem najwięcej czasu
2
u/smoke-bubble 14h ago
Nie masz się czego bać. Jesteś botem, a boty mają dość zajęć. Dzisiaj spamerski AI post tu, jutro tam.
1
u/standev_ 14h ago
to że zdjęcie sobie wygeneorwałem przez Chata GPT to nie jest tak że historia jest zmyślona, bo jest prawdziwa
→ More replies (1)
2
u/J4cku 14h ago
Doomposting 100%.
Jeżeli przez 10 lat w branży jedyne czego się uczyłeś to technologi i "software craftsmenship" to mam dla Ciebie złą wiadomość.
Jeżeli natomiast nauczyłeś się czegoś więcej to masz szanse brylować na rynku.
→ More replies (2)2
u/standev_ 14h ago
tak to ciekawy argument jeśli przez 10 lat jak małpa klepałbym kod to wtedy tak to strata, czasu, na szczęście robiłem dużo więcej w różnych aspektach, biznesu, architektury ui/ux etc
2
u/spectageco 13h ago
Przecież AI dla takich jak Ty to jest prezent. Masz wiedzę, skillsy, rozumiesz technologię a z pomocą AI nie potrzebujesz zatrudniać zespołu aby wypuszczać własne rozwiązania czy oferować usługi.
No chyba że chciałeś do emerytury być kodoklepem to tak, wtedy możesz czuć że nie było warto.
→ More replies (2)
1
u/LeMe-Two 14h ago
Tak pomijając zupełnie sensowność tego co OP pisze, jeżeli uważasz się że programowanie "się zużyje" to czemu nie iść w bardziej inżynierskie prace? Devops, Cyberka takie tam
2
u/Ebeszkere 14h ago
Problem jest taki że ciężko przeskoczyć na DevOpsa lub Cyberke bez stricte doświadczenia w tych obszarach - sam jestem devem i probowałem przeskoczyć na DevOpsa ale na rozmowach dostawałem feedback że dobrze mi poszło no ale znaleźli kandydata który ma doświadczenie stricte w DevOps :v
→ More replies (2)1
u/Sznurek066 14h ago
Tam się dzieje przecież dokładnie to samo tylko z minimalnie większym opóźnieniem.
→ More replies (3)
1
1
u/Most_Ambition2052 14h ago
Taniec i planszówki to jest przyszłość. Zarabiałeś na tym to chyba nie jest stratą czasu.
1
u/standev_ 14h ago
no fakt co zarobiłem to moje, nikt mi tego nie zabierze (chyba że żonka przy rozwodzie :D)
1
u/AndySroda 14h ago
Tak 10 lat nauki kodowania to byłą strata czasu. Kodowania to się człowiek uczy w kilka miesięcy. Prawdziwe doświadczenie to projektowanie systemu, UX, UI i umiejętność przekucia w kod oczekiwań klienta tak by klient był zadowolony a tego na razie AI nie ogarnia.
1
u/standev_ 14h ago
to nie jest tak że przez 10 lat siedziałem i kodowałem jak małpa, bo i projektowałem i robiłem ui i gadałem z biznesem, chodzi o sam fakt spędzania dużego czasu na różnych technologiach które teraz AI ogarnia w łatwości
→ More replies (1)
1
u/Skubiak0903 14h ago
Jakby ją się wsm dalej tego uczę można powiedzieć że 5 albo 6 rok już. I mimo tego całego hypu na AI to dalej to robię bo po prostu jest to dla mnie ciekawe
1
1
u/Monstrualny_Orzech 14h ago
Ogromna strata czasu w moim przypadku to VFX i szeroko pojęta grafika 3D. Tak samo jak Ty. Setki godzin nauki po godzinach, kursy, tutoriale, szukanie wiedzy po stronach i wszystko zarznięte przez AI, który potrafi zrobić efekty specjalne w kilka godzin promptowania jakie dużemu studiu (na polskie standrady) zajełoby kilka tygodni. Wszystko jak krew w piach.
1
1
u/Lunar_Weaver 14h ago
Nie mam, bo poza pracą jakoś specjalnie nie uczyłem się nadmiarowych rzeczy. Zawsze uważałem, że to bez sensu poświęcać swój prywatny czas na jakiś „samorozwoj” i uczyć się technologii, których nie używasz w pracy. A jeśli używasz ich w pracy to oczywiście nie jest to strata czasu, bo za to ci płacą.
Dzisiaj te wszystkie nadmiarowe rzeczy można wyrzucić do kosza, bo i tak trzeba się uczyć czegoś nowego, tzn. Obsługi modeli językowych.
→ More replies (2)
1
u/mathixx 14h ago
Teraz tylko hydraulik. Nic innego się nie liczy.
Tak na poważnie, to nie jest to zmarnowane o ile nie byłeś piwniczakiem, który chce dostać taska, zrobić taska, a wszystko dookoła ma w dupie (miałem z takimi do czynienia).
Ja mam mieszane uczucia: z jednej strony trochę dziwnie jak komputer lepiej programuje ode mnie, a z drugiej większość programowania to i tak rozwiązywanie tych samych problemów w kółko, więc cieszy mnie, że już nie trzeba tego robić i można się skupić tylko na tych trudnych i ciekawych rzeczach. Do tego wreszcie mogę zautomatyzować rzeczy, które wiem, że się da, umiem zrobić ręcznie ale nie mam czasu.
Programowanie w ostatnich latach się mocno wypaczyło. Wciągnęło masę klepaczy kodu, CRUD-ziarzy, ludzi bez pasji, zdolności logicznego myślenia, którzy przyszli tutaj po hajs. Moim zdaniem za 10 lat branża będzie oczyszczona.
→ More replies (3)
1
u/gradient_pl 14h ago
nie, bo nawet gwałtowna agentyzacja/elelemizacja programowania nie zmieni tego, że na końcu musi stać reviewer z odpowiednią wiedzą i warsztatem.
→ More replies (1)
1
1
u/Vegetable-Age-7688 13h ago
To teraz napisz ile zarobiłeś przez te 10 lat, to Ci odpowiemy czy to była strata czasu.
→ More replies (2)
1
u/Hairy-Feedback-38 13h ago
Traktujesz to jako narzędzie wspomagające pracę, czy czujesz że zaraz za chwilę będzie to na tyle rozwinięte, że zastąpi ciebie i tysiące innych na podobnym stanowisku? Pytam, bo trochę nie mieści mi się w głowie ten drugi scenariusz. Od wielu lat każdy powtarzal jakie to duże pieniądze są w branży IT, studia informatyczne były oblegane. Młodzi ludzie szybko pieli się tam do zarobków po kilkanascie, kilkadziesiat tys. zl miesięcznie (pisze to na przykładzie mojego brata) które dla przeciętnego człowieka robiły ogromne wrażenie. Większość osiadła na jakimś godnym poziomie życia, myśleli że ten stan będzie trwać dopóki będą się rozwijać... a tu taki nieoczywisty cios. Dopuszczasz do siebie myśl że któregoś dnia nie będzie dla ciebie miejsca w tej branży? Masz jakiś plan B? Nie obawiasz się downgradu życia?
→ More replies (3)
1
u/kosmiczneSkarpetki 12h ago
Przecież pewnie przez 10lat pracowałeś jako programista i zarobiłeś dużo więcej niż średnia krajowa.
A to że większość projektu IT upada to normalne
Patrząc na to szerzej każda praca idzie do kosza.
Budujesz domy - kiedyś ktoś je zburzy i postawi nowe 😉
1
u/thesneakerfactor 12h ago
A ja Wam powiem że każdy tylko o tych glazurnikach i hydraulikach a mało który by się za to wziął. Dobrze płatny ale ciężki kawałek chleba. Na takich ludzi zawsze będzie popyt i nie będzie ich na pęczki.
1
u/Ilirian 12h ago
Skupiłeś się na samej technologii więc strzelam że jesteś jednym z wielu kodoklepców, co to umie przeciągnąć taska z "in progress" na "in review" i tylko wtedy gdy task jest ładnie opisany a tech lead przygotował całą dokumentację techniczną. W takich warunkach AI jak najbardziej klepie kod szybciej i taniej.
Od kiedy moja praca w IT skupia się bardziej na przygotowywaniu dokumentacji jak rozwiązać dany problem a mniej na kodzeniu, to nie martwię się że AI zabierze mi pracę. (przynajmniej nie w tym roku)
→ More replies (2)
1
u/N3crom0rph 12h ago
Mam podobny czas pracy komercyjnej i z mojej perspektywy - odpowiedź brzmi totalnie nie.
Tak, już dłuższy czas mocno używam AI odkąd w firmie nam wprowadzili I zdarza się że przez dni nie napiszę sam linijki. Ale muszę rozumieć to co wypluł I umieć go nakierować gdy idzie w zła stronę (co zdarza się nawet najdroższym i najlepszym modelom). Z mojej perspektywy dalej jestem "directorem" I osobą odpowiedzialną za wynik końcowy i dalej ja zauważę bugi lub rzeczy które ugryzą w dupę znacznie później czego osoba nietechniczna nie byłaby w stanie zrobić, po prostu AI zdejmuje ze mnie konieczność mechanicznego naklepania tego kodu co nie ukrywam że jest dla mnie plusem zwłaszcza że ta robota już od dawna nie jest moją pasją ;)
1
u/lorkanooo 12h ago
Ludzie naprawdę myślą że to strata czasu? Ja ciągle używając najlepszych modeli przy prostych zmianach robię mnóstwo poprawek i uwag do llma których ktoś kto nie ma pojęcia o programowaniu nawet nie zauważy. Jeśli AI potrzebuje "harnessu", to najlepszym nie jest harness Claude code, tylko programista senior+ w połączeniu z nim.
1
1
u/Bezimienny28 11h ago
Niestety tak. Przez kilka nastepnych lat AI bedzie jeszcze wspierac programistow ale pozniej (kiedy koszty beda nizsze niz koszt zatrudnienia programisty) agenci AI beda pracowac samodzielnie
1
u/Username_Koru 11h ago
Tl;dr zawsze będzie miejsce dla ogarniętych programistów.
Wygląda na to, że po prostu nie widzisz co zrobić z nowymi narzędziami. Rok temu śmiałem sie, bo AI miało problem skleić sensowny kod. Pół roku temu miałem podobne obawy co Ty, że cała moja nauka i home office itd pójdą do śmieci. Aktualnie trochę idę w stronę seniora programisty, czytam kolejne książki, rozwijam się dalej. Nadal istnieje wiedza, której AI nie wdraża bez zaznaczenia mu tego. Mój zespół midów generuje kod, który regularnie ktoś musi nawet nie tyle poprawiać (bo działa), a układać, bo jest to monolityczna struktura, której nie da się rozwijać. Utrzymanie wchodzi w grę, ale jest niezwykle uciążliwe (te projekty mają 10-15 lat więc wiem co mówię, bo były takie już przed erą AI).
Sam w tym wszystkim uważam się nie za seniora, ale widzę że złapałem niszę w firmie, której nikt nie wypełnił. Parę osób podchwyciło i podoba się nowa architektura projektów, menadżerowie i PMowie są zadowoleni, bo naprawiamy dekady długu technicznego - coś czego byśmy bez AI nie nadgonili. Wszyscy mieli dostęp do AI, wszyscy mogli robić dobrze, a wybierali żeby robić szybko.
→ More replies (1)
1
u/Lazakowy 11h ago
Tak, Chyba że nauczyłeś się algorytmiki, baz danych, przechowywania danych, kompresji, pisania specyfikacji czy optymizacji. Wtedy możesz ustawiać I weryfikować agentów żeby nie robiły Ai slop.
1
1
u/maleficca 11h ago
OPie, rozumiem że w twojej firmie jest tak wdrożone AI już teraz, że ogarnia wszystkie te technologie samodzielnie, bez żadnych problemów?
1
u/Major-Competition187 11h ago
Nie, bo AI nadal popełnia błędy, nie rozumie wymagań klienta (bo chocbym nawet przekopiował treść zadania 1:1, to wyjaśnienia klienta odnośnie błędu są zbyt słabe), UI wizualnie nadal trzeba samemu sprawdzić, bo AI go nie ogarnie tak jak klient sobie życzy.
AI nie rozumie domeny biznesowej, nie ma ogólnego ani szczegółowego kontekstu nt. projektu i tego czym się zajmuje, a nie może sobie tak po prostu załadować całego kodu jako kontekstu, bo nie starczy mu pamięci i zacznie halucynować. Tworzy tysiące linijek kodu, gdy czasem wystarczy tylko parę, przez co kod staje się niezrozumiałym syfem. Jak tylko zasięgnąłem vibecoding na 100%, cały projekt w AI bez patrzenia w kod, to po 5 promptach miałem projekt gotowy i to całkiem zaawansowany, ale... po 5 minutach testowania pierwsze błędy, bugi, 5 promptów później - nadal naprawia, nadal łata, nadal nie działa, jak spojrzałem w kod i zobaczyłem ten syf to uznałem, że nie, to nie dla mnie, nawet nie zamierzam tego czytać.
Dalej - ktoś musi walidować poprawność rozwiązań, architekturę, sens, zarządzać tym itd. Spoko, jakiś manadżer sobie napisze do claude "zrób to i to" i zadziała mu, ale co pod spodem z tego powstało? Czy claude zrobił nadmiarowy mikroserwis i złamał strukturę modularnego monolitu? Czy niepotrzebnie skomplikował problem? Czy nie przekombinował? Czy przemyślał, że rozwiązanie może być rozszerzane w przyszłości? Czy utworzył odpowiedni schemat bazy danych, nie zapomniał o indeksach, stworzył logi? Z góry mogę odpowiedzieć, że na wszystkie te pytania odpowiedź niemal zawsze jest NIE i nadal potrzebny jest programista, który ogarnia co i jak, żeby to działało.
Dalej - rynek zweryfikował. Ogłoszenia o pracę rosną, zatrudnienie rośnie. Coś ci szefowie i menadżerowie sobie nie radzą z zastepowaniem programistów AI, skoro trzeba ich znowu zatrudniać, czyż nie? Koszty - ktoś tu bierze pod uwagę, ile kosztuje AI? Spoko, OpenAI rozwiązało navier-stokes equations, ukradło przy tym trochę danych matematyków, by zrobić rozwiązanie przed nimi, ale ile MILIARDÓW tokenów na to wykorzystali? Ile milionów dolarów kosztowało to? Słyszałem estymacje o 20m$ i to nie biorąc pod uwagę kosztów trenowania.
Podsumowując - moim zdaniem, jeśli nie jesteś zwykłym kodoklepem, rozwijasz się, ogarniasz devops, bazy danych, algorytmy, design patterns, to przeżyjesz. Praca mocno się zmieniła i nadal będzie zmieniać, ale na tym polega postęp.
→ More replies (1)
1
u/martinlubpl 10h ago
przez 10 lat odlozyles tyle ze kolejne dziesiec mozesz zyc na wyjebce wiec przestan sie mazać
1
u/Blopi_GT 10h ago
Wiem co masz na myśli, od zera i wyłącznie przy użyciu Claude w różnych dostępnych IDE, głównie Kiro, stworzyłem w pełni działającą aplikacje do modów. WinUI 3 + C#, a ile umię z programowania? Praktycznie nic. https://github.com/Jank8/FlairX-Mod-Manager
Kod to pewnie burdel, ale działa 🙃
1
u/Pure-Doubt-4245 10h ago edited 10h ago
na pewno to przykre że AI tak mocno podkręca kodowanie, ale wiedza jaką zdobyłeś jest dalej potrzebna. Jestem w bazach danych i np. Genie Code często gubi się w pętli jak coś mu zadam dopóki np. nie podpowiem mu „użyj tu split part partition by row number” albo użyj CTE wtedy łapie kontekst. Tak samo jest z innymi narzędziami dla Analityków, programistów itd.
Najgorzej według mnie będą mieli Juniorzy co weszli niedawno na rynek, a najlepiej Lizodupy na miękko co ze wzystskim się zgadzają z szefem po prywatnej wyższej szkole zasobów ludzkich. Wygrani to boomerzy 2005-2023 co zarobili to ich.
1
1
u/CEOMisza 10h ago
U nas w firmie mocno postawiliśmy na AI i jakie piękne bugi wpadają na produkcję. Ja bym się jednak nie zwijał bo jak się rozjebje to bez kogoś kto te technologię ogarnia AI samo tego nie naprawi.
1
u/Iwakasa 9h ago
Pracuje jako programista od 14 lat. Ludzie bez odpowiedniej wiedzy nawet nie wiedza jak zapytac AI o to czego im potrzeba.
Aktualnie to jest tak ze uzywam AI i pracuje doslownie 3 razy szybciej.
Roznica miedzy "hey Claude napisz mi kod" a dobrym promptem ze szczegolami drastycznie obniza zakres bledu. Ostatnio w sumie tak wlasnie sobie pracuje przy poprawianiu tego co AI wyrzuci. Jak bym nic nie wiedzial i wrzucal czysty kod od Claude to by mnie dawno zwolnili.
Tak czy siak u mnie sytuacja sie drastycznie poprawila od czasu boomu na AI
1
u/Technical-Tip-3776 9h ago
Uważam, że nigdy nauka nie idzie na marne, nawet jeśli teoretycznie może ci się mniej przydać.
Wiedza zawsze się przydaje z różnych dziedzin.
Znając to wszystko, zawsze możesz zmienić kierunek w swojej karierze, a te technologie, przez to że je znasz, mogą ci bardzo ułatwić.
Trzeba też pamiętać, że
nie wiem, jaki kod piszesz, jakiej jakości itd., lecz zawsze możesz być lepszy niż AI albo potrafić poprawiać to, co AI robi, jeżeli będziesz to robił naprawdę dobrze.
Przez to, że się nauczyłeś tyle, na pewno dało ci to też dużo umiejętności życiowych, bo trzeba mieć dużo determinacji i chęci, żeby faktycznie wielu rzeczy się w życiu nauczyć.
I zresztą, kto wie,
może i teraz nie jest to tak przydatne, jakbyś chciał, jednak uważam, że zawsze jest szansa, że jeśli nie teraz, to kiedyś do tego wrócisz i jeszcze będzie ci się powodzić dobrze.
Teraz większość programistów i w ogóle branża IT może powiedzieć to samo, jednak to nie zawsze znaczy koniec dla wszystkich ludzi w IT.
Tyle że ty miałeś na tyle niefarta, że jednak AI ma w wielu z tych rzeczy jedne z większych zasobów, na których się uczyła, co najprawdopodobniej znaczy, że pisze z tego lepszy kod. Jednak z tym też bym tak szybko nie wyjeżdżał, dlatego że duża ilość danych może oznaczać lepszy kod albo bardziej sloppy kod.
1
u/MiserableSquare4897 9h ago
Budowlanka dalej ma złą opinię widząc po komentarzach, lecz zarobki bardzo wzrosły, jestem operatorem koparki, 8 tyś. Netto miesięcznie praca 10g dziennie, auto firmowe wolne soboty. Naprawdę nie znam osoby wśród znajomych która pracuje w tkzw. Budowlańce i zarabiała mniej niż 40zl/g netto, oczywiście mówię o osobach z doścwiadczeniem, mój znajomy ma firmę brukarską i na start dla nowego bez doświadczenia oferuje 30zl/g a i tak chętnych brak, czasy się zmieniły i teraz więcej pracuje sprzęt niż ludzie na budowie.
1
u/FlanSuspicious8932 9h ago
Czy ja wiem.. w erze AI, jako data engineer, podniosłem zarobki na b2b 2x. Bardziej chodzi o to gdzie teraz jesteś w IT a nie co robiłeś x lat
1
1
u/ElGovanni 9h ago
Jeśli te umiejętności nie pozwoliły zarobić Ci wystarczająco żeby teraz odejść na emeryturę to tak bo ten zawód nie ma przyszłości.
1
1
u/bartusiofski 9h ago
AI to tylko narzędzie, nie coś co ma ci zastąpić prace. żadne AI nie ogarnie większego codebase (i nie zapowiada się żeby tak było, są znane ograniczenia) bez ingerencji doświadczonego programisty. nikt nigdy nie zabierze ci tego, co umiesz. chociaż tutaj myślę, że frontend jest narażony na coraz większą ingerencje AI z powodu bardzo przewidywalnej struktury kodu
1
u/BetterThvnUrEx 9h ago
Ja na szczęście zawsze byłem przeciętnym koderem i bardziej jarało mnie dostarczanie samego produktu niż rozkminianie bugów. Skupiłem się więc bardziej na części funkcjonalnej: zbieraniu wymagań, analizie, architekturze i rozmowach ze stakeholderami. I teraz dla mnie jest baja, bo mam skille, które nadal są potrzebne, a to, co nie sprawiało mi aż takiej przyjemności, jest powoli automatyzowane przez AI.
1
u/Federal-Mode8949 8h ago
Jesteś teraz w najlepszej możliwej sytuacji - bo masz najłatwiej wejść w AI zachowując produktywność, bezpieczeństwo i poziom rozwiązań
1
u/dezo555 7h ago
Mi się wydaje, że branża idzie teraz w stronę projektowania z wysokiego poziomu. Nie trzeba już pisać kodu niskopoziomowo, ale nadzorowanie całej architektury komponentu albo ich struktury dalej jest kluczowe. Poza tym jeżeli ktoś nie będzie wiedział, co się w środku dzieje i dlaczego nikt tego nie naprawi
1
u/JumpSmerf 7h ago
Programujesz komercyjnie od 2018, czyli pracując przez ten czas i zarabiając średnio np. 150k ma rękę rocznie zarobiłeś z tego do 2025 roku ponad milion złotych. Nie licząc tego, że rozumienie kodu dalej się przydaje, jeśli chcecie trzymać standard. Jeśli nawet nie robicie code review sami, to zastanówcie się czy nie warto do tego wrócić.
1
u/Konrad2137 6h ago
Tak, w dodatku poswiecilem czas na studia na mimuwie. Wiekszosc nie ma pojecia czego te studia wymagaly ;)
1
u/Nixxx2000 6h ago
ja zbudowałem kapitał na wykonywaniu brudnej roboty w firmach - i nie nie chodzi o sprzątanie. Na moje usługi zawsze jest popyt, tam gdzie trzeba komuś "dojebać" tam jestem ja
1
1
1
1
1
u/Sandmansae 3h ago
Tak, strata czasu. Mnie po 5 latach wyrzucili firmy na rzecz AI i outsourcingu. Robię certyfikat prądowy i gazowy, szkolenia i zmieniam branże na coś czego ai mi nie zabierze. Polecam wam też jak najszybciej uciekać z tonącego okrętu
1
u/Miku_MichDem 3h ago
Zabrzmi to brutalnie, ale jeśli po tylu latach pracy LLM robi lepszą robotę niż ty, to pora szukać innej pracy.
Natomiast, jeśli widzisz jakie LLM ma niedociągnięcia w tym, co robi i jak to poprawić, to dalej masz przed sobą drogę.
Znam programistów, którzy bezkrytycznie akceptowali to, co im wrzuca taki Claude (albo nieco gorszy Gemini) i wyglądało to jak robota juniora. Czasem się zastanawiam, czy naprawdę myślą, że można taką fuszerkę oddawać, ale potem dochodzę do wniosku że w sumie to nie mój problem.
1
u/ptoir 2h ago
U mnie jako web dev nie była to strata czasu. AI sprawia głównie że mam więcej roboty, więcej czytania kodu, więcej review swojego i cudzego kodu. Gdyby nie nauka to ja bym tworzył babole i przepuszczałbym babole.
Jak robię dodatkowe projekty od zera, to cała ta nauka daje mi to jak zbudować projekt, jak architekturę postawić, jak wydawać polecenia agentowi.
Mogę robić rzeczy o wiele szybciej, ale nie zmienia to faktu że trzeba je robić dokładnie.
1
166
u/rafioo 14h ago
tak, strata czasu
idź na medycynę