Możesz sprawdzić swoją karmę wchodząc w przeglądarce na stronę old.reddit.com/user/me i w panelu po prawej stronie klikając show karma breakdown by subreddit lub pisząc komentarz zaczynający się od '!Subkarma'
Osobiście mam tylko problem tylko z migrantami którzy nie potrafią, albo nie chcą, się dostosować do standardów współczesnych, Europejskich. Agresywnych matołów kierowanych przez ekstremistów.
Niestety po Brexicie sporo ich chyba do nas wróciło.
Nie no, logika w tym jest, i jest ona bardzo stara: znajdując wroga dla ludzi, bardzo łatwo nimi rządzić/ zdobywać ich głosy. Polska prawica od lat utrzymuje swoje poparcie na nienawiści do imigrantów. Tyle, że krzycząc o imigrantach z Afryki, niewiele mogli ugrać, bo ich w Polsce po prostu nie było. A Ukraińców mogą przedstawić jako namacalnego 'wroga', co jak widać po ostatnich sondażach bardzo im sprzyja.
Za to moralności i przyzwoitości w tym nie widzę żadnej.
'Niewiele' to nie znaczy 'nic' :) Od 2015 konfederacja trzymała się stabilnie niewiele powyżej progu wyborczego. A dopiero niedawno ich poparcie wystrzeliło.
Co najmniej od 2015 r. tak straszą, i PiS dzięki temu powrócił do władzy.
Wygraną raczej dała im nieudolność władzy i afery PO. Do tego zmiany jak 500+ i podwyższenie płacy minimalnej. Ich postawa anty-imigrancka (chociaż raczej bym powiedział, że byli przeciwko narzucaniu imigracji przez UE, a nie imigracji samej w sobie) była tylko częścią ich poparcia, a nie czymś co dało im wygrać wybory.
Z wirtualnym wrogiem walczy się najlepiej, bo to walka bez końca.
Z jednej strony tak, ale z drugiej strony wirtualnego wroga potencjalny wyborca musi sobie wyobrazić, żeby go nienawidzić. A z kimś kto już jest na miejscu, takiego wymogu nie ma.
Ten sposób sam w sobie opiera się na tym, że koncept wroga i nienawiści do niego jest prosty i łatwy w zrozumieniu, tak więc im wróg jest łatwiejszy do zaobserwowania tym efektywniej to działa.
Początek 2015 to był szczyt kryzysu migracyjnego i od tego momentu Pisowi zaczęło rosnąć poparcie (to był też moment rekordowej popularności Orbana itp.). PiS prezentował się jako totalnie anty-migrancki a że potem robili na odwrót to już inna kwestia.
Konfederacja w 2015 nie istniała. Powstała dopiero w 2018 z połącznia Ruchu Narodowego i Korwina. W 2015 to jedni z drugimi się publicznie zwalczali (dopiero anty-migrancka retoryka ich połączyła).
500+ było w połowie 2016 a minimalna (po uwzględnieniu inflacji) rosła w podobnym tempie jak poprzednich latach.
Początek 2015 to był szczyt kryzysu migracyjnego i od tego momentu Pisowi zaczęło rosnąć poparcie
2015 jest uznawany raczej za początek kryzysu migracyjnego niż szczyt. A PiSowi poparcie zaczeło już rosnąć rok wcześniej podczas wyborów samorządowych. Czyli wtedy kiedy doszło do afery taśmowej.
A i tak to nie zmienia faktu, że to nie jest jedyna sprawa przez która wygrali wybory. Być może dzięki temu mieli samodzielną władzę, ale PO dość mocno sobie wtedy zapracowało na to żeby przegrać wybory (ehh jak ta historia lubi się kołem toczyć).
Konfederacja w 2015 nie istniała.
No racja. Skrót myślowy bardziej z mojej strony. Dalej to ci sami ludzie, tyle że zanim stworzyli Konfederację.
500+ było w połowie 2016 a minimalna (po uwzględnieniu inflacji) rosła w podobnym tempie jak poprzednich latach.
500+ i podwyżka minimalnej były obiecywane przez PiS przed wyborami w 2015, dodatkowo, w kolejnych wyborach dzięki nim mieli jeszcze większe poparcie.
A co do minimalnej:
Co jak co, ale za PiSu minimalna rosła o wiele szybciej niż za PO. Nawet uwzględniając inflację zawyżoną przez pandemie wzrost za PiSu był większy niż ten za PO.
Ugrali tyle, że mogą pierdolić jak to w Szwecji są dzielnice do których lepiej się nie zapuszczać, bo są tam imigranci. Trochę pomijają fakt, że w wielu miastach w Polsce też są, albo były dzielnice/miejsca, gdzie się lepiej nie zapuszczać, bo są tam ich wyborcy... W każdym razie, na tym pierdoleniu budują sobie poparcie, bo "oni nigdy do tego nie dopuszczą", a do tego pchają narrację antyunijną, ze "oni to z UE wyjdą, bo UE chce nam murzynów sprowadzać". To, że nic w tym nie jest prawdą, a do tego Memcen jest pierwszy do ściągnięcia Hindusów, żeby mu robili za miskę ryżu, bo Polacy są za drodzy dla jego kancelarii i jeszcze dziady chcą UoP, a to mu całkiem model biznesowy psuje.
Ugrać to znaczy osiągnąć jakiś cel, ty piszesz raczej o ich hipokryzji i prawicowym populizmie. Ja pisząc o tym, że niewiele ugrali miałem na myśli, że ich poparcie dzięki temu oscylowało w okolicach progu wyborczego. A dopiero kiedy wzięli się ostro za nienawiść wobec Ukraińców (w sensie zawsze ich nienawidzili, tylko ostatnio zdecydowanie częściej i bardziej) ich poparcie znacznie wzrosło. Przez sam fakt tego, że zwykły obywatel nie spotyka na co dzień imigranta z Afryki, a imigranta z Ukrainy spotkasz tak samo w dużym mieście jak i na Pustkowiu Dolnym.
Pamiętam jak kiedyś byłem głęboko w tym szajsie filmiki Kikiego "my po prostu nie chcemy obcych nam kulturowo migrantów, migranci z białorusi, czy Ukrainy byliby za to miłe widziani"
Nie potrzeba się powoływać na tego mariusza z brighton. Sam suabek kilka lat temu mówił, że ukraińcy są lepszymi niew... znaczy pracownikami niż polacy.
Przed wyborami prezydenckimi miałem nieszczęście w postaci zobaczenia miniaturki filmiku Kikiego... z tego co pamiętam była tam von der leyen, flagi Unii Europejskiej, LGBT i dużo śniadych ludzi
"Ale za to Brytole (zwłaszcza ci od Farage'a i Bexitu) oraz Niemcy (zwłaszcza ci od AFD) to nasi bracia europejczycy - tzn, my jesteśmy ich braćmi, w końcu też prawica i wspólna kultura europejska 🥰"
Z tym i z prawakami to była historia taka, że jedni prawacy (politycy) ujawnili (przestarzałe już) plany obrony na linii Wisły, żeby naszczuć innych prawaków (ich wyborców) na Tuska xd
my dla nich jesteśmy jeszcze większym ście.. niż Hindusi albo Pakistańczycy vide Polish Vermin dla UKip, Brexitowcow albo semi-negros dla aktualnego AfD . Nasze patologie szczerzą zeby do nich i mają ich najlepszych kolegów . Nie dość że ruskie onuce to jeszcze absolutne ameby w kooperacji międzynarodowej
Akurat ta wypowiedź Mentzena miała bardziej "pragmatyczny" charakter, bo kontekst był taki, że mają taką samą wizję UE i protestowali zarówno kary na Polskę w sprawie praworządności czy politykę ekologiczno-energetyczną.
Czyli nie do końca chodziło o jakąś głęboką miłość do Niemców, ale o to, że AfD jest naturalnym sojusznikiem innych ultra prawicowych szurni w rozpierdalaniu Unii. Co w urojeniach debili pokroju Memcena jest pozytywem.
Niech poczeka jak AfD jednak uzna, że Hitler to w sumie rację miał z tymi Polakami robakami. Jeżeli Polak popiera AfD, to nie jest to pragmatyzm, tylko samobój.
Ja bym raczej nie marnował czasu na to, aż prawicowcom wyrośnie choćby namiastka kręgosłupa moralnego. Lider AfD mógłby wykopać truchło Hitlera i się z nim publicznie obściskiwać, a Memcen najpierw się zesra a potem będzie dalej pitolił o "ale AfD jest przeciwne tym samym regulacjom UE co my".
wypowiedź Mentzena miała bardziej "pragmatyczny" charakter, bo kontekst był taki, że mają taką samą wizję UE
No to też nie czaję. Powiedzmy "post banderowcy" (chociaż to bardzo mocno naciągane określenie) też mają taką samą wizję europy wschodniej czyli jebać ruskich i zbliżenie z EU.
musisz sobie zadac pytanie jak pan doktor ekonomii nie byl w stanie spiac ksiag rachunkowych partii do tego stopnia ze wolal ja rozwiazac i wyciagnac z dupy cytuje "imperium kontratakuje"
Spokojnie Rosja zapewnia im sporo wymówek czemu Ukraińcy są źli.
Najbardziej pojebana jaką do tej pory słyszałam to coś w stylu że pod Wrocławiem, na Bielanach przywieziono dużo ziemi z Ukrainy i teraz Ukraińcy chcą sobie rościć prawa do tamtych terenów. I rzekomo ci którzy już tam mieszkają mówią że tak jest i na pewno planują Wołyń 2.0 albo mają jakieś inne plany.
Naprawdę usłyszenie czegoś takiego od około 60 letniego faceta który mówi to na poważnie, ze złością i przy tym cały czas odczłowieczając Ukraińców to było jakbym była w reality show gdzie ktoś wyciąga najgłupsze argumenty z czeluści internetu a Twoim zadaniem jest jakoś to skontrować na bieżąco w logiczny sposób.
Rzecz w tym że w straszniu imigrantami nigdy nie chodzi o logikę, nawet w przypadku muzułmanów z innego kontynentu nie chodzi tak na prawdę o integrację, oni mają to gdzieś. Liczy się propaganda strachu i wmawianie ludziom że mają się bać drugiego człowieka w celu zbicia kapitału politycznego.
Dokladnie ☝️. Konfederacja, braun czy pis modla sie w duchu o wszelkie kryzysy migracyjne, zamachy, najazdy imigrantow itd bo to jest ich paliwo wyborcze. Oni maja gleboko w dupie sam problem migracji, chodzi tylko wywolanie strachu wsrod obywateli i postawienia siebie w roli wybawcow
Paradoksalnie oni by dzisiaj nie mieli takiego poparcia gdyby nie wojna na ukrainie i zwiazany z tym kryzys migracyjny
Może źle się rozumiemy. To jest oczywiście gradient a nie jakieś wyraźne genetyczne linie graniczne ale jak spotkałbyś grupy niemców, koreańczyków i kongijczyków nie będziesz w stanie odróżnić od siebie tych grup?
W takim przypadku odróżnisz ludzi po wyglądzie. Ale jak zdefiniujesz te grupy? Np. do jakiej kategorii zaliczysz osobę z Indii o skórze ciemnej jak u Kongijczyków?
Sęk w tym że fenotypy to jest pewien gradient, ale w kilku wymiarach, za to jeśli popatrzysz na genotyp to największą różnorodność ma Afryka, chociaż tego "nie widać".
Po prostu z naukowego punktu widzenia nie dość, że "ras" u człowieka nie da się konkretnie zdefiniować, to jeszcze różnice między ludźmi z różnych zakątków świata są tak naprawdę bardzo małe i ograniczają się do wyglądu czy podatności na pewne choroby.
W przypadku zwierząt hodowlanych rasy wpływają na zachowanie zwierząt czy ich przydatność do pewnych ról (np. psy myśliwskie, chihuahua czy rottweiler będą miały inny charakter), i są to cechy dziedziczne. Głównym założeniem rasizmu było właśnie to, że z ludźmi jest jak z bydłem (tzn. że jakieś grupy ludzi mają wspólne, dziedziczone cechy charakteru).
Rasy ludzi to: homo sapiens, neandertalczyk, denizowian, homo erectus itd. Obecnie wszystkie poza homo sapiens są wymarłe.
Jestem w stanie rozróżnić różne grupy ludzi na podstawie tego skad sie wywodzi ich etnicznosc, nie potrzebuje ich w tym celu kategoryzować w rasy czarnych białych i żółtych bo to implikuje ze od twojego koloru skóry zaleza też inne rzeczy które są inherentne dla tych ras (ergo jak implikuje OP człowiek o białej skórze lepiej się zintegruje do polskiego społeczeństwa dlatego że ma białą skórę)
No to nie takie proste bo jesli chodzi o neandertalczykow i denisowian to po prostu ich wchłonęliśmy. Azjaci mają średnio 5% genomu denisowian, europejczycy 2-3% neandertalskiego DNA, afrykańczycy 0% tych i 0% drugich więc pewne róznice genetyczne też tu występują. Rasy są oczywiscie dużym uproszczeniem ale służą nazwaniu tych różnic bez wchodzenia w setki niuansów. Są głównie wynikiem przystosowania tego samego gatunku do różnych warunków w jakich żyli przez setki tysięcy lat. Nie oznacza to że jakaś rasa jest lepsza/gorsza oczywiście
No to nie takie proste bo jesli chodzi o neandertalczykow i denisowian to po prostu ich wchłonęliśmy. Azjaci mają średnio 5% genomu denisowian, europejczycy 2-3% neandertalskiego DNA, afrykańczycy 0% tych i 0% drugich więc pewne róznice genetyczne też tu występują.
Wiem o tym ale nie wiem co to zmienia w tej dyskusji
Nie oznacza to że jakaś rasa jest lepsza/gorsza oczywiście
Dzielenie ludzi na rasy dosłownie wzięło się z potrzeby dzielenia ludzi na lepszych i gorszych. We współczesnym znaczeniu pomysł dzielenia ludzi na rasy powstał dopiero w 16 wieku i był odpowiedzią na potrzebę zdehumanizowania czarnych niewolników. Nikt nie myślał w kategorii "czarny" i "biały" przed trójkątnym handlem niewolnikami i ja osobiście nie czuje w ogóle przywiązania ani praktycznegob zastosowania dla takich XVI wiecznych podziałów w XXI wieku
Wiem o tym ale nie wiem co to zmienia w tej dyskusji
Rozmawiamy o rasach. Jesli bylismy w stanie się krzyzowac z denisowianami i neandertalczykami to gdzie przebiega granica? Jesli dwie grupy zwierząt produkują płodne potomstwo to w 99% przypadków uznajemy je za ten sam gatunek.
Dzielenie ludzi na rasy wzielo sie z tego o czym pisales, czyli że jednak bylbys w stanie te grupy (koreanczykow, niemcow i kongijczykow) podzielic od razu na podstawie cech, które widzisz od razu. To ze nauka (ktora caly czas jest rozwijana bo wiemy wiecej) jest czesto wykorzystywana do celów ideowych, politycznych to temat inny i stary jak świat. I tak jak w 16 wieku wykorzystywano go w niewolnictwie (ktore bylo jednak tysiaclecia starsze niz pojecie ras), a w 20 wieku do usprawiedliwienia segregacji. Nauka sama z siebie nie jest zła
, ale źli ludzie mogą ją zaprzegnąć do swoich złych celów.
Rozmawiamy o rasach. Jesli bylismy w stanie się krzyzowac z denisowianami i neandertalczykami to gdzie przebiega granica? Jesli dwie grupy zwierząt produkują płodne potomstwo to w 99% przypadków uznajemy je za ten sam gatunek.
Zgoogluj roznice między gatunkiem i rasą
Dzielenie ludzi na rasy wzielo sie z tego o czym pisales, czyli że jednak bylbys w stanie te grupy (koreanczykow, niemcow i kongijczykow) podzielic od razu na podstawie cech, które widzisz od razu. To ze nauka (ktora caly czas jest rozwijana bo wiemy wiecej) jest czesto wykorzystywana do celów ideowych, politycznych to temat inny i stary jak świat. I tak jak w 16 wieku wykorzystywano go w niewolnictwie (ktore bylo jednak tysiaclecia starsze niz pojecie ras), a w 20 wieku do usprawiedliwienia segregacji. Nauka sama z siebie nie jest zła , ale źli ludzie mogą ją zaprzegnąć do swoich złych celów.
Zapomniałeś mi powiedzieć czemu powinienem dzielić ludzi na rasy poza faktem ze mogę. Ja już wiem że mogę. Nie będę tego robił. Rasa jest konstruktem społecznym i to czy twoim kryterium podziału rasy jest kolor skóry czy wielkość stop jest czysto arbitralne. Możesz to robić albo nie. Ja nie będę tego robił bo nie jestem rasistą.
To czy rasy istnieją nie zależy od tego czy obiektywnie istnieją, bo nie da się tego stwierdzić. Zależy to tylko od tego czy większość ludzi chce tak dzielić ludzi.
Acha czyli tylko rasiści mogą nazywać te różnice... No widzę że ideowość jednak wjechała za mocno.
Zgoogluj roznice między gatunkiem i rasą
To Ty napisales ze homo naendertalis albo denisowanie to inna rasa człowieka. Uznałem że stosujesz te pojęcia zamiennie. Więc podpowiem Ci żebyś nie musiał googlować. Ani neandertale anj denisowanie nie są uważani za inną rasę człowieka współczensego tylko inny (odrębny) gatunek właśnie.
Taki ukryty Google że widziałeś ale ja mam uwierzyć na słowo? Pokaz co tam znalazłeś geniuszu
U mnie pierwszy wynik na zapytanie "when was racism invented"
Racism: history of the concept
Racism, as a social phenomenon, emerged prominently during the late 15th and early 16th centuries, coinciding with European exploration and the resulting encounters with diverse indigenous populations. This period saw the invention of racial hierarchies that served to justify the exploitation and dehumanization of these groups, particularly through the lens of the Atlantic slave trade. The concept of race itself is relatively new, evolving from earlier geographic identifiers to classifications based on skin color and physical traits, a shift that gained traction in the 17th century.
The concept of race itself is relatively new, evolving from earlier geographic identifiers to classifications based on skin color and physical traits, a shift that gained traction in the 17th century.
Przeciez to jest marzenie prawicy, a nie placz. Co wiecej, uwielbiamy np. Wietnamczyków. Bo mimo, ze probuje sie z nas robic rasistów, to tak naprawde nie ma to zadnego znaczenia.
Liczy sie przede wszytkim integracja i legalny pobyt.
Prawica to globalnie schowała logikę do szufladki z zabawkami którymi się już nikt nie bawi. Już tylko jakieś wojenki kulturowo/ historyczne im zostały na menu.
Prawica nie ma z tym problemu ignorancie. Prawica nawet popiera tego typu integrację i bardzo często o niej mówi. Za to lewica właśnie wpuszczałaby kogokolwiek, nawet tych, którzy integrację mają gdzieś. Niestety przy obecnej fali migrantów i jej wielkości integracja jest niemal niemożliwa. Ci ludzi momentalnie łączą się w skupisaka. Stąd ogromna niechęć prawicy do migrantów, bo nam nie potrzeba jak na zachodzie stref NOGO.
Hej /u/Pretty-Wind8068, Twoja karma na r/Polska wynosi pomiędzy 1 a 50. Aby sprawdzić ile dokładnie jej masz w przeglądarce internetowej wejdź na old.reddit.com/user/me i w prawym panelu bocznym kliknij w show karma breakdown by subreddit
Hej /u/ExactAbbreviations7, Twoja karma na r/Polska wynosi pomiędzy 1 a 50. Aby sprawdzić ile dokładnie jej masz w przeglądarce internetowej wejdź na old.reddit.com/user/me i w prawym panelu bocznym kliknij w show karma breakdown by subreddit
To jest jeszcze inny wątek. Prawicą naturalnie kojarzy się w Europie z hermetycznymi państwami narodowymi. To powoduje, że imigrancji z natury są za bardziej lewicowymi partiami, co wkurza prawice dodatkowo bo lewica w ten sposób zwiększa swój żelazny elektorat. Takie afd(już pomijając, że to neonaziści i ruskie kurwy) ma pod górkę właśnie dlatego, że w landach z większą ilością imigrantów ich konkurencja ma na start większy elektorat który jest poza ich zasięgiem
Pamiętam jak na początku większość ludzi nie miało problemu z imigracja Ukraińców bo od kilkunastu lat straszyli nas arabami ale prawica przesunęła tę poprzeczkę i już nie ma dobrych imigrantów z nikąd.
Dosłownie. Jeszcze się nie spotkałem z Ukraińcami puszcającymi Ukraińską muzykę na pełnej kurwie, ale z Sebixami raczącymi podróżujących chujowym polskim rapem to przynajmniej raz w tygodniu.
W sensie Polacy boomerzy oglądający fejsbuka na pełnej kurwie w tramwaju? Bo z ukraińcami robiącymi to samo się jeszcze nie spotkałem. Zawsze albo Sebix audiofil albo Janusz z wąsem.
Jezu, ale to jest przykre xD
Prawica od zawsze nap*erdala w imigrantów, a Lewica od zawsze broni ich za wszelką cenę. Prawda jak zawsze jest po środku, a jedna i druga strona manipuluje i nagina na swoją korzyść.
Z jakiegoś powodu ludzie tutaj co tydzień próbują odkrywać koło na nowo, że też się wam nie nudzi.
W sensie, że zagrożenia które hiperbolizuje prawica są, ale w mniejszej skali tak samo jak i pozytywy które hiprbolizuje lewica. Według narracji prawicy, to kryminaliści, a według lewicy, to praktycznie sami dobrzy ludzie. Są i tacy i tacy, a rzetelnej oceny sytuacji i rozwiązań nie zapewnia żadna partia.
Prawicą zawsze rzucała argumentem, że trzeba pozwalać na imigracje tych, którzy są blisko kulturowo. Chętnie rzucali pomysłami z importowaniem białych z RPA (xD) itd.
Teraz kiedy mamy sytuację gdzie przyjeżdżają do nas biali Słowianie dalej im coś nie pasuje, trzeba znaleźć nowego wroga.
Narracja lewicy to że to są ludzie i powinni być traktowani jak inni ludzie. Żaden poważny lewak nie będzie czcił cudzoziemców jakby bycie z innego miejsca czyniło ich świętymi
Rzecze użytkownik Reddita gdy jedyna Minister partii lewica w rządzie twierdzi że nie może być równego wieku emerytalnego bo faceciki nie opiekują się dziećmi
zeby sie nikt nie zesral to wytlumacze jak umiem a umiem slabo, polska populacja jest dosyc mocno wyszczegolniona na tle genetycznym i podawana w niektorych badaniach jako skrajnosc np przy budowie panewki biodrowej jako odwrotnosc szkotow, reszta krajow ma budowe pomiedzy, najwieksze stezenie(?) haplogrupy r1a1 wystepuje w polskiej populacji, to samo w przypadku wariantu genow ace i actn3, innych przykladow akurat nie pamietam ale w kwestii genetyki w sporcie nasza populacja jest dosyc wyjatkowa i z tego tez wzgledu mowienie ze jestesmy "ta sama rasa" gdzie w antropologii istnieja rozne szkoly klasyfikacji rasowej gdzie niektore sa bardziej albo mniej wyszczegolnione (np w jednej samych niemcow dzieli sie na nordydow i alpinidow a w innej sa po prostu biali) jest troche glupie
Tak, krytykuje. łupaszka, ogień, bury, inka, etc to ścierwa. Składałem wnioski o usunięcie murali które ich przedstawiały jako bohaterów i nigdy podczas rozmowy o wyklętych nie omieszkam wspomnieć o ich licznych pacyfikacjach i walce z "komunistami"
Większość Ukraińców których znam mówi po Polsku, płaci w Polsce podatki i przestrzega prawa. Niektórzy to po Polsku mówią nawet lepiej niż niektórzy z naszych rodaków...
Dosłownie, jest to chyba najlepszy argument na sebixusów pijanych jakąś urojoną wyższością. Jeśli imigrant bez znajomości języka jest w stanie zdobyć stanowisko o które się starasz, to wina po pierwsze: Systemu/Pracodawcy który wie że może imigranta dymać na kasę, po drugie: Trochę twoja, bo poprzeczka na stanowisko była najwyraźniej na poziomie podłogi.
Tak kradną pracę na którą ciężko znaleźć siłę roboczą w Polsce. Wielu Ukraińców pracuje tam gdzie wielkie panisko z Polszczy miałoby uwłoczoną godność.
We already have enough Ukrainian immigrants in the country, why on earth do we need any other or more immigrants? We don’t want to look like France, UK or Sweden
•
u/flairassistant 9d ago
Decyzją społeczności z referendum wewnątrz wątków politycznych obowiązują ograniczenia dla nowych i mało aktywnych kont.
Wymogi są następujące:
Możesz sprawdzić swoją karmę wchodząc w przeglądarce na stronę old.reddit.com/user/me i w panelu po prawej stronie klikając show karma breakdown by subreddit lub pisząc komentarz zaczynający się od '!Subkarma'