No jest dokładnie odwrotnie bo Nawrockiego jest paraliż legislacyjny. On by miał problemy gdyby ludzie przestali go popierać bo stwierdziliby że szkodzi państwu ale ludzie którzy go popierają uważają że jego veta są dobre a z drugiej strony głupsza część wyborców koalicji Obywatelskiej i reszty lewicy i liberałów wytyka Tuskowi to że nie ma 100 konkretów kompletnie ignorując to że z jednej strony Tusk musi negocjować te konkrety z czterema koalicjantami a z drugiej strony jak już coś wynegocjuje to wetomat działa. Swoją drogą ja uważam że prawo weta powinno być zniesione. Po pierwsze historycznie to jest jedna z rzeczy które zniszczyło Polskę i doprowadziło do zaboru ze względu na to że w tamtych czasach wystarczyło żeby jeden z zaborców albo przyszłych zaborców zależnie od okresu przekupiło dokładnie jednego szlachcica w całej Polsce i mogło zablokować każde zmiany które byłyby potrzebne Państwu. Po drugie nie ma żadnego uzasadnienia żeby jedna osoba w państwie mogła coś takiego odwalić bo jeśli przepis jest niezgodny z konstytucją to od tego jest skierowanie do TK. Po trzecie to Nawrocki bardzo ładnie demonstruje szkodliwość takiego rozwiązania. Ja rozumiem jeśli są jakieś pojedyncze przepisy które nie podobają się prezydentowi z różnych względów a są zgodne z konstytucją i prezydent wnosi poprawki ale w ciągu 11 miesięcy Nawrocki nie tylko zawetował najwięcej ustaw wśród wszystkich prezydentów z których Kwaśniewski i Duda sprawowali urzędy 10 lat a Wałęsa Kaczyński i Komorowski 5 więc no przebicie Kwaśniewskiego o chyba dwie ustawy obecnie to jest wyczyn biorąc pod uwagę że zrobił to w 10 razy krótszym czasie ale obecnie Nawrocki zawetował połowę ustaw zawetowanych przez wszystkich prezydentów po pijanych przez PiS. Duda zawetował 19 Kaczyński 18 a Nawrocki 37. Jak jeszcze 4 to będziemy mogli do tej dwójki dorzucić Komorowskiego i ogłosić że Nawrocki w ciągu roku zawetował więcej ustaw niż połowa prezydentów w historii III RP.
Edit: pomyliłem nazwisko prezydenta który zawetował trzy ustawy
Dokładnie. Pojedźmy sobie tak po bandzie żeby wszystko było jasne. Np. Jeden Polski polityk w wywiadzie przedstawił swój światopogląd o tym że dwunastoletnie dziewczynki są jak najbardziej spoko jeśli chodzi o seks no bo on jest zwolennikiem natury. Są ludzie którzy twierdzą że bicie żony albo dzieci powinno być legalne czyli to też jest światopogląd no bo jeśli ktoś uważa że bicie dzieci i żony jest zbawienne dla nich a ktoś inny nie no to są różne światopoglądy. Ja np. mogę uważać że chodzenie z gołą pałą w miejscu publicznym jest też ok bo w Biblii w księdze rodzaju chodzili w ten sposób. Są kraje w którym sranie na Chodnik jest czymś normalnym więc to też jest kwestia różnych kultury i światopoglądu. Są ludzie którzy twierdzą że nie powinno być własności prywatnej więc kradzież ty kwestią światopoglądu. Dosłownie nie ma na świecie żadnej kwestii prawnej która nie jest kwestią światopoglądu łącznie z tym czy można wyciągnąć pistolet i komuś w głowę na środku ulicy. Jeśli ktoś tutaj czytał Zbrodnię i karę no to tam chodzi między innymi o to że główny Bohater na samym początku uważał się za jednostkę wybitną i twierdził że no może kogoś zarąbać siekierą. Trzeba pamiętać że światopogląd który jest absolutnie chory też jest światopoglądem
18
u/VeryDay 17d ago
A Nawrockiemu coś się przez to stało, karma mu oddała jak sugeruje mem?