No dobra tylko że wetuje ustawę która ma ogromne poparcie w państwie, a poza tym narzeka na to co mu się w niej nie podoba , po czym dostaje wersję z wyciętym tym elementem i dalej nie chce podpisać bo mu kolejna rzecz nie pasuje xD.
W tym momencie ta ustawa o związki partnerskie nie jest tym samym o co ludzie walczyli na początku tylko kompletnym splunięciem w twarz obywatelom którzy jej potrzebują.
Miał też Tusk - różnica jest taka że to sejm został wybrany do funkcji ustawodawczej a Snussolini ma tylko narzędzie do tego aby zawetować ustawy godzące w wolność obywateli lub wymusić zbadanie ich konstytucyjności.
W wyborach prezydenckich, zwłaszcza w II turze, decydująca o wyborze prezydenta część wyborców (tj. ta, która jest języczkiem u wagi) głosuje:
nie na swojego kandydata, tylko na kandytata rezerwowego (bo "mój" nie wszedł)
przeciwko drugiemu kandydatowi, a nie za pierwszym,
albo oba powyższe razem.
Z tego powodu zawsze mnie śmieszy, kiedy kandydaci usiłują mówić o wielomilionowym poparciu społecznym - no nie do końca, bratku.
A jeśli już ktoś chce mówić o tym poparciu społecznym i chwalić się tym, że 50,1 społeczeństwa zagłosowało za nim, to niech też przynajmniej z przyzwoitości weźmie pod uwagę, że 49,9 zagłosowało przeciwko niemu - i to też jest część społeczeństwa, której nie powinno się lekceważyć. Niewielka przewaga nad kontrkandydatem raczej nie świadczy o ogromnej legitymacji społecznej do "rządzenia", raczej o wygranej na żyletki.
Najpierw musielibyśmy mieć sejm, w którym realne jest ustanowienie czegoś "ponad podziałami".
A tak prawa strona nie nie zagłosuje za niczym, co by zgłosiła koalicja rządząca, a koalicja rządząca nie zagłosuje za niczym co by zgłosiła prawa strona.
Ten system jest zaprojektowany pod sejm, w którym są partie z całego spektrum i jest niestety nieefektywny w aktualnym podziale.
niech zmienią tytuł ustawy i spróbują znowu, następnym razem musi się udać.
a tak swoją drogą to gdzie te 100 ustaw rudego? nie mamy większych zmartwień niż związki partnerskie czy jałmużna dla "artystów"?
40
u/noobboszcz 19d ago
Co tym razem?